31 grudnia 2012

[#08] Podsumowanie roku 2012

źródło: Pinterest
Witajcie kochani. 

Zauważyłam pewną tendencję, że jak idzie jakieś wydarzenie, nie ważne czy to święta, czy inna okoliczność, na blogach pojawiają się posty specjalistyczne. A to urodziny bloga – więc trzeba zorganizować konkurs, a to przekroczony jakiś tam pułap odwiedzin – no to kolejny, święta, życzenia, podsumowania miesięczne, a nawet roczne. I co robi D.? Też tworzy posta okolicznościowego, tym razem podsumowanie całego roku. :D

28 grudnia 2012

Po gwiazdce :)

źródło: We Heart It

Myśląc nad kolejnym postem, zastanawiałam się nad opcją chwalipięctwa gwiazdkowego. Jednak po rozmowie sama ze sobą uznałam, że nie będę się chwalić. Tym bardziej, że nie dostałam pod choinkę ani jednej książki. A chwalić, to ja się mogę tylko książkami. :D. A tak na poważnie. Z niektórych prezentów się bardziej cieszę, a z innych mniej, lecz każdy na pewno się przyda. A książki i tak dostałam na gwiazdkę, bo moja praca została wyróżniona w konkursie organizowanym przez księgarnię internetową Matras (zajęłam zacne 46 miejsce :D) i zgarnęłam pakiet książek p. Małgorzaty Gutowskiej-Adamczyk:

22 grudnia 2012

Świat Ksiązki


Chyba każdy wie o tym, co się dzieje w niemieckim koncernie Weltbild. I ja również przyłączam się do akcji, by Świat Książki nie zniknął z rynku wydawniczego. Chyba w każdym domu znajduje się choć jedna publikacja z ich charakterystycznym logiem. Ja pod swój dach przygarnęłam aż 14 pozycji z tego wydawnictwa:


I jest jeszcze cała masa innych tytułów, które chciałabym by znalazły u mnie swój kąt… Mam nadzieję, że upór czytelników pozwoli by Świat Książki jednak przetrwał burzliwy czas, który nieuchronnie nadchodzi.

Okres świąt, porządków i przygotowań. Chyba każdy z nas  ma teraz głowę zaprzątniętą Bożym Narodzeniem. Z tej okazji chciałabym życzyć Wam wszystkiego najlepszego, zdrowia, szczęścia, mnóstwa czasu na czytanie książek i stosy do nieba, zero zmartwień, wiele słodyczy. :) Żeby ten nadchodzący rok był lepszy od odchodzącego.

A na koniec, oto moje drzewko świąteczne:


I zapraszam wszystkich do zabawy! Tytuł brzmi Moja choinka. Zabawa polega na tym, by na bloga wstawić zdjęcie SWOJEJ choinki. (Nie ściągniętej z Internetu, ale własnej). Jak wstawisz, to zaproś innych do zabawy (jak ktoś nie ma jeszcze ubranej, to nic nie szkodzi! Wstawicie jak będzie już zdobiła Wasz pokój)! I niech Nasze Blogi poczują Magię Świąt! :)

Zapraszam do zabawy:
Midę189
Amirtę90
Laylę

16 grudnia 2012

ZEVIN Gabrielle - "Gdzie indziej"

Gabriele Zevin
Gdzie indziej
(Elsewhere)

tł. Grażyna Smosna

Initium, 2010
s. 246
978-83-625777-03-3
cena: 31,90 zl

Ocena:10/10

~*~

"Przykro mi, ale nie spotkało mnie nic szczególnego… Jestem tylko dziewczyną, która zapomniała spojrzeć w obie strony, zanim przeszła na drugą stronę ulicy." W tej zachwycającej powieści śmierć jest początkiem zwiastującym ponowne narodziny. Po tym, jak Liz ginie w wypadku, którego sprawca ucieka z miejsca zdarzenia, jej życie nabiera niespodziewanego kształtu. Na krótko przed swoimi szesnastymi urodzinami dziewczynka uświadamia sobie, że nigdy nie wyjdzie za mąż, nie będzie mieć dzieci i być może w nikim się nie zakocha. Gdzie Indziej sprawy biegną zwykłym, ziemskim torem, z tą różnicą, że jego mieszkańcy młodnieją, ludzie i psy wreszcie mogą się ze sobą porozumieć, zawiązują się nowe związki, a stare, wcześniej tragicznie przerwane, rozkwitają nowymi kolorami. "Gdzie Indziej" to przepojona niecodziennymi pomysłami powieść o nadziei, odkupieniu i ponownych narodzinach, osnuta wokół najbardziej wzruszających i urzekających relacji międzyludzkich. Rozbrajająca szczerością opowieść o smutku i podnosząca na duchu historia o miłości i szczęściu. Książka została opublikowana w 18 krajach.

14 grudnia 2012

Christmas TAG i Atlas Chmur

źródło: Pinterest
Witajcie! To już za moment święta zagoszczą u nas w domach. Przygotowania idą pełną parą? Mam nadzieję, że tak, Ja mam tyle na głowie, że nie wiem w co mam włożyć ręce. Ale po kolei. Na wstępie dziękuję Layli, za włączenie mnie do zabawy Christmas TAG. Z przyjemnością odpowiem na pytania. A następnie podzielę się z Wami wrażeniami po Atlasie Chmur. W czwartek miałam przyjemność z przyjaciółkami wybrać się na seans. Czy żałuję,,,? Dowiecie się na samym końcu postu.

Przejdę więc do moich odpowiedzi:

   1. Kiedy zaczynasz przygotowania do Bożego Narodzenia?
 Kiedyś zaczynałam tydzień przed. A teraz? Od wtorku. :P

    2. Posiadasz kalendarz adwentowy?
Niestety nie…

    3. Jakie są twoje ulubione filmy świąteczne?
Oczywiście wszystkie Kevina i W krzywym zwierciadle: Witaj święty mikołaju

    4. Czy masz jakieś wesołe wspomnienia świąteczne?
Każde święta są dla mnie wesołe ;)

    5. Jak wygląda Boże Narodzenie w Twoim domu?
Przede wszystkim u babci, z najbliższymi. Jak leci Kelvin, to z Kelvinem. Potem spacerek do pobliskiego lasu. Ogólnie rzecz ujmując – rodzinnie.

    6. Co najbardziej lubisz w Świętach Bożego Narodzenia?
To, że jestem z najbliższymi.

    7. Czy masz jakieś tradycje świąteczne?
Nie

    8. Jakie są twoje ulubione piosenki świąteczne?
Jingle bells rock
Last Christmas
I wiele innych, których w tym momencie nie pamiętam.

    9. Jaką będziesz mieć choinkę w tym roku?
Żywą. Już stoi na balkonie i czeka na przyszłą sobotę ;)

    10. Jaki jest twój ulubiony zapach świąteczny?
Mmmm mandarynki!

    11. Jaki kolor lampeczek choinkowych lubisz najbardziej?
Tęczowe, migające! :D

    12. Odliczasz dni do świąt
 Jak byłam mała, owszem odliczałam, teraz nie. Żyję dniem dzisiejszym.

    13. Ulubiony zimowy lakier do paznokci
Francuski :P

    14. Ulubiony zimowy napój?
Owocowa herbatka, ewentualnie babciny kompot :D

    15. Jak wygląda twój pokój w czasie okresu świątecznego?
Yyyy przed świętami, czy w momencie świąt? Przed – chaos, w trakcie – w miarę ład.

   I nominuję Nessie, Amirtę, oraz innych chętnych. :)

Atlas chmur jest specyficzną produkcją. Nie jest typowym filmem, lecz wielowarstwowym. Trzeba się w niego wgryźć i nie starać się na siłę go interpretować i łączyć z wątkami, które w nim występują. Bardzo podobała mi się akcja, humor, przepiękna muzyka i przede wszystkim zdjęcia. Przecudne. Jeśli macie ochotę pokombinować z łączeniem faktów (które wbrew pozorom trudno jakoś zinterpretować i ogarnąć), zgadywać, kto to jest (jaki aktor gra) i pośmiać, to z pewnością ten film jest dla Was. Ale ostrzegam! Jest bardzo chaotyczny. Łamie pewne stereotypy, co sprawia, że jest taki unikatowy. 


10 grudnia 2012

I po 2 Salonie Ciekawej Książki :)


źródło: SBP

I po 2 Salonie Ciekawej Książki. Byłam tylko w niedzielę i naprawdę nie żałuję przeznaczonego na ten cel czasu (choć powinnam pisać ten cholerny pierwszy rozdział). Byłam jako wolontariusz przy wymianie książek, akcji zorganizowanej przez serwis moli książkowych LubimyCzytac.pl. I przyznam, że w tym roku było o niebo lepiej z organizacją. Nie było takiego chaosu jak w zeszłym roku i ponad to, udało mi się upolować dosłownie perełki. Ale zanim będę się chwalić stosikiem salonowym, najpierw inne zdjęcie:

8 grudnia 2012

Tuż, tuż... ;)

źródło: We Heart It

Witajcie!

Wiele się u mnie ostatnio dzieje. Czasami mam wrażenie, że w mojej głowie szaleje burza śnieżna i nie mam gdzie się przed nią schować. A gdy przejdzie, nie wiem co z tym bałaganem zrobić. Wypadałoby usiąść i płakać, lecz na to jestem nazbyt silna. Więc co robię? Moja wewnętrzna bogini daje mi w twarz i idziemy porządkować ten cały bajzel.

1 grudnia 2012

[#07] Podsumowanie 11/2012

źródło: We Heart It

I po listopadzie. Jaki dla Was był? Bogaty, czy raczej ubogi?

16 listopada 2012

[#01] Wyniki konkursu


Dobry wieczór!

I nadeszła ta chwila, by ogłosić zwycięzcę pierwszego konkursu zorganizowanego na tym blogu.

Wpłynęło niestety mało odpowiedzi i zgłoszeń, jednak mimo to, postanowiłam by konkurs miał swój finał. Jedno ze zgłoszeń niestety nie spełniło wymagań postawionych w regulaminie i nie brane było pod uwagę przy wyłanianiu zwycięzcy.

12 listopada 2012

Liebster blog ♥

Witajcie! Na początku chciałabym podziękować Layli za nominację do Liebster blog. Jest to pierwsza taka typu akcja, gdzie mogę brać udział imiennie i jednocześnie Wy możecie mnie jeszcze dokładniej poznać. Ale może najpierw sprawy organizacyjne:

"Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za dobrze wykonaną robotę. Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował."

4 listopada 2012

[#06] Podsumowanie 10/2012

źródło: We Heart It
Cóż…

- W tym m-cu przeczytałam: 4 książki
     1. KELLERMAN J.: Impuls
     2. STOKER B.: Dracula
     3. COELHO P.: Alchemik
     4. ROBERTS N.: Bezwstydna cnota

- Brak książki m-ca

- Najgorszą ksiązką m-ca zostaje: STOKER B.: Dracula

14 października 2012

1-sze urodziny bloga!

źródło: WP Curve

Witajcie kochani w ten słoneczny dzień! Może i jest na dworze przyjemnie, to jednak cała trzęsę się z zimna. Niestety dopadło mnie niedobre przeziębienie. Jak to kolokwialnie powiedziałam Kąpię się w morzu smarków, a gardło to jedna wielka czeluść piekieł.

1 października 2012

[#05] Podsumowanie 9/2012

źródło: We Heart It

I po wakacjach… Niestety (lub stety) dzisiaj mamy 1 października. A wraz z tym początek kolejnego roku akademickiego. Na szczęście poniedziałek jeszcze miałam wolny, bo taki luźny plan ułożyli dla naszego roku (i jak dobrze pójdzie, będę miała jeszcze luźniejszy). W końcu 3 rok i przede mną napisanie pracy licencjackiej, obrona i miejmy nadzieję magisterka. Ale po kolei.

14 września 2012

Zmiany

źródło: A Player Advantage

Zmiany są na porządku dziennym. Zmieniają się pory dnia, roku i my sami. Podobno charakter ludzi zmienia się co 7 lat. No cóż, w tym roku mi się niby - powinien zmienić. I niestety (lub stety, zależy dla kogo) jednak dostrzegam w sobie te zmiany i nie jestem z nich zbyt zadowolona. Jestem jeszcze bardziej uparta, czasem arogancka, wredna, coraz bardziej rozleniwiona (co mnie przeraża niekiedy). Ale zmiany te może spowodują, że za następne 7 lat w końcu się tzw. ułożę. Pożyjemy - zobaczymy
A na dzisiaj jedyną zmianą dostrzegalną w świecie wirtualnym jest zmiana szablonu (pół godziny zabawy w Photoshopie i oto taki rezultat). Wszystkie grafiki wygooglowane i połączone w programie graficznym. Lubię się bawić przerabianiem grafiki, bardzo mnie to odpręża i mój głód artystyczny zostaje (oczywiście nie w pełni) zaspokojony.

Ostatnio naprawdę nic nie tworzę. Namalowałam tylko obraz na prezent śluby (zdjęcia wstawię w październiku, ponieważ nie może się dowiedzieć mój brat o nim - albo raczej go zobaczyć ^^). Tworzenie biżuterii na razie tez mnie nie kręci. O rysowaniu już zapomniałam! Masakra, czasem czuję, że się artystycznie wypalam. Czas, który mogłabym spędzić na tworzeniu, to ja oczywiście wypełniam czytaniem książek. Trololo, musi przyjść wena, bo bez niej i tak nic nie stworzę. I Kuniec.

Dzisiaj mija miesiąc, odkąd Sonia odeszła. Bardzo mi jej brakuje i tęsknię za nią. Mam nadzieję, że dobrze jej jest tam, gdzie w chwili obecnej się znajduje. 

8 września 2012

...

źródło: Cuded

Stała na krawędzi dachu. Jej kasztanowe włosy rozwiewał letni wiatr. Miała na sobie czarny t-shirt i wytarte jeansy. Stopy miała bose, wyczuwała ciepło, które w nocy oddawał nagrzany dach. 
   
A wtedy było ciemno. Pierwsze gwiazdy pojawiły się na niebie. Chmury burzowe odpływały na południe. Czekała tylko na znak. W końcu na kimś jej zależało i jednocześnie komuś na niej zależało. Jedyne, co stało na przeszkodzie był jej strach. Wyczuwany na kilometr.

Zamknęła oczy i głęboko oddychała. W piersi niespokojnie łomotało jej serce. Bała się. Strasznie się bała. Całe ciało jej smagał zimny dreszcz, a ręce drgały, jakby w rytm jakiejś melodii. Uśmiechnęła się gorzko. Chciałaby mieć już to za sobą.

Usłyszała szept. Najpierw niezrozumiały, potem coraz bardziej zrozumiały. To jego głos.

Już czas
Boję się – szepnęła.
Wiem. Ale to nie oznacza, że nie jesteś odważna. Samo stanie na dachu o czymś świadczy.
Tja… albo o głupocie, albo o szaleństwie.

Usłyszała jego śmiech. Uśmiechnęła się lekko. Emocje zaczęły targać jej ciałem.

A jak się nie uda?
Otwórz oczy.
Odpowiedz na moje pytanie.
Otwórz oczy.
NIE! – krzyknęła w ciemność. – Dopóki mi nie odpowiesz nie otworzę ich!

Usłyszała jakby brał głęboki wdech.

Uda ci się. Masz to w genach.
A jeśli się…
Otwórz oczy.
… pomyliliście?
Otwórz oczy.

Serce mocniej zaczęło jej być w piersiach.

Już czas… - szeptały jej głosy wkoło.

Nikogo nie było wokół niej.
Noc, ona i jej strach.
Wiatr mocniej zawiał. Poczuła, jak przeszywa ją lodowaty strumień powietrza.
Coraz więcej gwiazd.
Zaraz na niebie pojawi się księżyc.
Księżyc oznacza start.
Jej źrenice przyzwyczajone do ciemności, rozglądały się wkoło. Dachy, kominy, dachówki i korony drzew.

Już czas.
Czas już
To Twój czas.
To Twoja chwila.

CISZA! – krzyknęła w ciemność. Zakryła dłońmi uszy. Lecz głosy nie dawały jej spokoju.

Marta już czas.

Otworzyła oczy.

Już czas.
Czas już
To Twój czas.
To Twoja chwila.

Księżyc wychodził zza chmur.
Stąpała powoli i lekko jak piórko. Zimno jej było.

Boję się…
Wiem.

Czuła jak zbiera jej się na płacz. Wiedziała, że musi to zrobić.

Skacz.

Rozłożyła ręce i skoczyła.

Skrzydła się nie rozwinęły.
Nie pomylili się.
Za wcześnie, o wiele za wcześnie.
A księżyc ponownie schował się za chmurami.

Za młoda
Za wcześnie
To nie jej czas
To nie ta chwila.

Łap ją!
Ostatnia szansa nie może zniknąć!
Łap ją!

Pierwszy raz poczuła się wolna
To jest wolność? – zapytała.

To jej wolność
To jej chwila
To jej radość
To jej życie.

Zamknij oczy Marta.
Mam zamknięte

To jej wolność
To jej chwila
To jej radość
To jej życie.

Nad samą ziemią rozpłynęła się, jak mgła, zdmuchnięta jak świeczka.
Zniknęła.

3 września 2012

[#04] Podsumowanie 8/2012

źródło: Pinterest

I już mamy wrzesień – miesiąc, który rozpoczyna okres wytężonej pracy umysłowej dzieci i młodzieży. Na szczęście ja, jako studentka wrzesień zaliczam do ostatniego miesiąca wakacji. Moim mniemaniu bardzo komfortowa sytuacja zważywszy na to, że mam więcej czasu na czytanie i upajanie się tym, co sprawia mi najwięcej radości i frajdy.

24 sierpnia 2012

[#03] Podsumowanie 7/2012

źródło: Pinterest

Witajcie. Na chwilę powróciłam do życia blogowego, by za moment ponownie oddać się błogiemu lenistwu na działce.

19 lipca 2012

[#02] Podsumowanie 6/2012

źródło: Pinterest

I już jestem znowu w Łodzi, jednak nie na długo. Za moment znowu wracam na działkę, by dalej móc leniuchować i intensywnie pracować! Przecież książki, same się nie przeczytają, prawda? A na dodatek muszę skończyć malować obraz. :) A więc teraz do rzeczy:

22 czerwca 2012

Stosik wakacyjny...

źródło: We Heart It

Wczoraj dostałam ostatni wpis do indeksu, co oznacza, że od wczoraj mam upragnione wakacje! Praktyki również już odrobione, więc mogę zająć się tym, co sprawia mi najwięcej przyjemności i frajdy. Na jakiś czas wyjeżdżam na działkę i na łonie natury będę ładować bateryjki przed trudną przyszłością. - wesele brata (nie wiem czy to można nazwać trudnością - raczej przyjemnością, lecz dla pary młodej mam zamiar namalować obraz - jak skończę, to może się tutaj pochwalę zdjęciami ^^), ostatni rok licencjacki... Ale przed rym wszystkim jeszcze znajdę czas na chwilę relaksu z książką na hamaku - mój brat kupił hamak i będę mogła bujając się czytać :D A potem wyjazd do Jastrzębiej Góry, spotkania z przyjaciółmi, więc nie będę się raczej nudzić. A teraz stosik, który przygotowałam sobie na dwa tygodnie leniuchowania na działce :)


1. POTZCH O.: Córka kata
2. NEGGERS C.: Wodospad
3KRENTZ J.A.: Białe kłamstwa
4. PALM A.J.K.: Córki malarzy
5. KNOBLOCH I.: Perfumiarz 
6. REID B.: Dom z pyłu i snów 
7. ROSLUND A., HELLSTROM B.: Bestia

I na sam koniec wakacyjna nutka :) Buziaki!


18 czerwca 2012

A takie tam...

Będzie to notka głównie o zakładkach, ale również o mojej biblioteczce i czemuś, co każda z nas może sobie sama zrobić. Ale może po kolei…

Zakładkowe chwalipięctwo zapoczątkowała Klaudyna. Z tego względu i ja chciałam pokazać Wam moją skromniejszą kolekcję. Na pierwszy rzut lecą zakładki z serii wydawniczych (jedna i druga z Domu Nocy. Miałam kilkanaście podobnych zakładek – ale za dużo dla mnie było ich i po prostu dałam przyjaciółkom)


Tutaj są zakładki różne – te, które mi się podobały, lub kojarzą mi się z pewnymi wydarzeniami. Jednak są one rzadko używane i raczej spełniają rolę eksponatów.


Kolejne, to zakładki serwisu LubimyCzytać.pl. Dostałam ich ze 30 w trakcie wymiany książek trwającej  w trakcie Salonu Ciekawej Książki. Dzisiaj zostały mi cztery. Jeśli kiedyś będę miała możliwość zorganizowania konkursu/ rozdawajki irp., to prawdopodobnie to będzie gratisik. Ale do tego to jeszcze daleko.


A teraz przechodzę do zakładek które są czołówką. Zdjęcie niżej pokazuje moją pierwszą zakładkę i mam do niej wielki sentyment, Na dzień dzisiejszy zakładka ta przeszła na emeryturę. Co nie oznacza, że nie będzie w przyszłości pracować... :)


I ostatnie - te, które są w ciągłym użyciu. RED - zrobiłam ją własnoręcznie - czerwone logo mojego ulubionego zespołu ROCKowego i róża - zakładka - prezent od mojego brata i bratowej :) RED pilnuje Córkę kata a róża Jędza w domu.


To na tyle zakładkowego chwalipiectwa. :D Teraz zdjęcie mojej małej biblioteczki - w porównaniu do recenzentek moja kolekcja może być naprawdę mała...


Jeśli się dobrze przyjrzeliście, to powinniście zauważyć takie szare - niby to zakładeczki...


Tak, dobrze widzicie. Jak w bibliotece! :D Zrobiłam sobie alfabetyczne zakładki, by na półkach był porządek. Jestem z tego pomysłu bardzo zadowolona, choć wykonanie takich tekturowych przekładek wymagało trochę czasu. 


I tak wyglądają. Może nic nadzwyczajnego, ale dla mnie są wielką pomocą. Niektóre zaczynają się tzw. zużywać, ale nie przeszkadza mi to zbytnio :D Ja tymczasem się zbieram. Trzymajcie się! :)

31 maja 2012

[#01] Podsumowanie 5/2012

źródło: Pinterest

Wszyscy w rodzinie mówią, ze mam fioła na punkcie książek. Kupuję nowe, nie czytam ich, a wypożyczam z BUŁy ^^. No, cóż, taka jestem i nic na to nie poradzę... Aby potwierdzić ten fakt, że jestem książkoholiczką, postanowiłam pobawić się ze statystyką. A mianowicie: W przeciągu maja:

19 kwietnia 2012

Troszkę się nie pisało...

Jak w tytule, trochę mnie nie było tutaj. A to ze względu na wydarzenia, które miały miejsce, Najpierw święta, potem wyjazd do Pelplina i Gdańska, a potem... Moje oczkowe urodziny - które miały miejsce dokładnie... wczoraj, czyli 18 kwietnia :). Dostałam z tejże okazji wiele miłych życzeń i książkę autorstwa P.C. i Kristin Cast pt Przebudzona. Przede wszystkim chciałabym się pochwalić wierszykami, jednocześnie pokazać, jakich zdolnych mam przyjaciół :)


źródło: Publicat
Karolciu nasza kochana
nie bądź nigdy spłukana
bądź uśmiechnięta od rana i 
choć raz w życiu najebana
i zjedz sobie zielonego banana
nie wsiadaj do obcego vana
oj da na da na
znajdź sobie przystojnego pana
by mógł z wieczora i z rana
aby noc była udana
zdrowia ci tez doda
złoto-barwna woda
i w snach ujrzysz Matta Damona
złych humorów nie miej wcale
miej przyjaciół pełne sale
by Twe życie wypełniały bale
abyś wspomnienia miała wspaniałe
A na marginesie
karta ta życzenia niesie
abyś ciągle się uśmiechała 
i marzenia swe spełniała.

 oraz...


Kolejnego roku, jak nie co roku,
Gdzie dzieje się wszystko i jest trochę tłoku,
Gdzie chwila umyka, lecz goni ją moment wspaniały.
W górę serca i do przodu!
Ku słońcu, ku radości, pomimo przeciwności,
Ku celom, ku marzeniom, które nigdy się nie zmienią.
Niech się Tobie świat maluje, jak Twe serce dziś to czuje.

Naprawdę sama jestem pod wrażeniem i codziennie wieczorem dziękuję komuś, kto siedzi tam na górze, że zesłał na moją drogę prawdziwych przyjaciół. Jeszcze raz dziękuje Wam z całego serca :* :). Dzisiaj niestety bez biżu, bo coś mi się zawiesza... :// Może następnym razem :)

6 kwietnia 2012

... Świąt!

źródło: Dwór w Piekarach Śląskich

... No właśnie. Jakich życzyć Wam świąt? Radosnych, spokojnych, bogatego zajączka? Przede wszystkim życzę Wam rodzinnych świąt - byście co roku spotykali się w tym samym gronie, bądź w powiększonym składzie :). Zdrowych świąt - byście nie przepracowywali się, jednocześnie starali się w tym czasie trochę odpocząć od codziennych obowiązków. I przede wszystkim spokojnych świąt - niech wszystkie troski i smutki zejdą na dalszy plan. To święta radości, więc radujmy się! 
Do rychłego zobaczenia!

18 marca 2012

Istna wiosna!

źródło: We Heart It

Cześć! Czyż to nie jest istna wiosna? Wczoraj jak i dzisiaj pogoda nas rozpieszcza! A przecież jeszcze nie ma nawet kalendarzowej wiosny (ona dopiero pojawi się za dosłownie kilka dni), co nie zmienia faktu, że nie można z niej korzystać, prawda? :D.

Wczoraj wybrałam się z Nessie i Bazią na wycieczkę z cyklu Poszukiwanie wiosny. Byłyśmy na spacerku, a naszym celem był stary cmentarz na ogrodowej. Ness chciała zrobić kilka zdjęć. Jednak chyba za wcześnie się wybrałyśmy, bo (i co z tego, że było ciepło) brakowało nam zieleni. No cóż...

Niedawno moja chrzestna zaproponowała mi, bym z nimi wybrała się na wakacje, a konkretniej nad morze <3. Żyć nie umierać! :) A pomijam fakt iż przede mną studencka wycieczka do Pelplina i Gdańska. Już nie mogę się doczekać.

Co u mnie jeszcze? W antykwariacie w końcu udało mi się upolować brakujące tomy Ani z Zielonego Wzgórza. Dlaczego mówię, polowanie? Ponieważ mam wydania, które są trudno (już) dostępne i znalezienie ich graniczyło się cudem. <3.

Miłej niedzieli! :)

29 stycznia 2012

Półmetek...


... sesji. Jeszcze przede mną ostatni tydzień nauki i upragnione ferie :). Mam nadzieję, że wszystko uda mi się zaliczyć za pierwszym podejściem. Jak na razie wszystko idzie - żeby nie zapeszyć - dość dobrze. Jutro mam pisemne kolokwium z Czytelnictwa, a w czwartek ostatni ustny egzamin :). A po egzaminie... wiadomo co :). (Nie liczę już tutaj referatu, który muszę napisać w czasie ferii, ale wydaje mi się, że to będzie pikuś ^^). 

I nam się zrobiła zima. Jest bardzo zimno, słońce świeci, ale niestety... u mnie nie ma śniegu. Mam nadzieję, że na ferie się znów wkoło zrobi biało. Kocham widok śniegu w promieniach słońca!
   
A tymczasem do kolejnego napisania! Trzymajcie się ciepło w ten mroźny dzień! :) 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...