29 lipca 2017

Pullman Philip - "Baśnie Braci Grimm dla dorosłych i młodzieży"

Philip Pullman
Baśnie braci Grimm dla dorosłych i młodzieży
(Grimm tales for young and old)

tł. Tomasz Wyżyński

Albaros 2014
s. 463
978-83-7885-994-9
Cena: 42,00 zł

Ocena: 9/10

~*~

Dawno, dawno temu…
W dalekich krainach, w których wiatr snuł najdziwniejsze opowieści…
W dalekich krainach zamieszkanych przez wiedźmy, królewny i morderców…
W dalekich krainach, w których niebezpiecznie było znaleźć się po zmroku…
…ludzkim losem rządziła magia.

Spośród najsłynniejszych europejskich baśni mistrz fantastyki opowieści, Philip Pullman, wybrał 50, aby zaprezentować je w nowej odsłonie. Od klasycznych historii o Roszpunce, Królewnie Śnieżce i Kopciuszku, aż po mniej znane, pełne grozy „Trzy wężowe liście”, „Narzeczoną mordercy” i „Śmierć ojcem chrzestnym”. Wszystkie zostały przypomniane z całym ich okrucieństwem i odwagą obyczajową, a także opatrzone krótkim i fascynującym komentarzem.

50 na nowo opracowanych baśni o zaklętych księżniczkach, odważnych dzieciach, nikczemnych królach i niewiernych żonach.
Jeden mały krok dzieli Cię od wyjścia z bezpiecznej codzienności.
Nie zwlekaj dłużej i poddaj się magii opowieści…

~*~

Chyba nie ma takiej osoby na świecie (a przynajmniej tak mi się wydaje), która nie słyszałaby bajki o Kopciuszku, Królewnie Śnieżce czy też o Jasiu i Małgosi. Ktoś niezorientowany w temacie mógłby się zapytać, co łączy te opowieści. Odpowiedź jest bowiem prosta: otóż bracia Grimm, którzy (można powiedzieć) są ich twórcami. Do tej pory baśnie braci Grimm poznawałam wyrywkowo i były to w głównej mierze tzw. bajki klasyczne, spopularyzowane dla szczerszej publiczności m. in. przez wytwórnię Walta Disney’a. Dzięki uprzejmości mojej koleżanki, oprócz tych bardziej znanych baśni, miałam okazję poznać również te mniej znane historyjki. I tak oto w moje ręce trafił zbiór zatytułowany Baśnie Braci Grimm dla dorosłych i młodzieży, które zebrał, opracował i skomentował Philip Pullman.

Na samym wstępie muszę napisać o jednej rzeczy, która mnie zaskoczyła w trakcie lektury Baśni…. Otóż bajki, które możemy znaleźć w zbiorze Pullmana nie są do końca wymyślone przez braci Grimm. Przy każdej opowieści autor zaznacza skąd i od kogo bracia dowiedzieli się o danej historii. Mimo tego, że nie są one wymysłem Jakuba i Wilhelma Grimm, to trzeba przyznać, iż trzeba mieć nie tylko głowę, ale także szczyptę umiejętności, by przelać na papier to, co się usłyszało od kogoś oraz zachować przy tym ich pierwotne przesłanie.

Jak wspomniałam wcześniej, dzięki tej pozycji poznałam nie tylko kilka naprawdę fajnych baśni, ale również przypomniałam sobie o innych, które kiedyś miałam okazję już poznać. Największe wrażenie zrobiły na mnie dwa tytuły: Narzeczona mordercy (niezwykle brutalna) oraz Księżyc (bardzo klimatyczna). Również ciekawymi okazały się: O chłopcu, co ruszył w świat, by poznać strach, Śpiewająca kość oraz Śmierć ojcem chrzestnym. Mocno uśmiałam się szczególnie przy jednej, a mianowicie:  Mysz, ptak i kiełbasa, chociaż Jednooczka, dwuoczna i trzyoczka też była niezła. Jednak największe wrażenie zrobił na mnie… Księżyc. Jak możemy przeczytać w opisie od wydawcy, w zbiorze nie znajdziemy wszystkich spisanych przez Grimmów baśni. Fajnie jednak by było, gdyby Pullman zebrał i opracował całą twórczość braci. Nie powiem, tym zbiorem mocno rozbudził moją ciekawość i z chęcią poznałabym w takiej wersji resztę baśni braci Grimm.

Z pewnością opowieściom nie można odmówić kilku rzeczy: przede wszystkim brutalności i dosadności. Tak, to co najczęściej wpada w nasze ręce (lub w oczy) to mocno ocenzurowane wersje. Trudno sobie wyobrazić disney’owskiego Kopciuszka, w którym złe siostry kaleczą sobie stopy i takimi zakrwawionymi przymierzają pantofelek. Myślę, że byłby to dla dzieci trochę szokujący obraz. Poza okrucieństwem, jakie się przewija przez bajki, charakterystyczną ich cechą jest także prostota. Bardzo szybko się czyta, a czytelnik bez problemów wnika w baśniowy świat Grimmów. Szczerze? Zakochałam się w stylu braci (poniekąd w Pullmana również), opowieści ich mają niesamowity i niepowtarzalny klimat, który sprawia, że trudno pomylić się przy określaniu tego, kto jest ich autorem.

Jak dla mnie Philip Pullman zrobił naprawdę kawał dobrej roboty. Z wielką przyjemnością zobaczyłabym na swojej półce wszystkie tak opracowane i skomentowane baśnie braci Grimm. Mam nadzieję, że moje małe marzenie (kolejne związane z książkami) za jakiś czas się spełni. A ja z całego serducha polecam Wam ten tytuł. Myślę, że zbiór Pullmana może się okazać świetnym prezentem dla każdego.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Każde słowo się liczy. Dziękuję :).

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Snow-Falling-Effect