2 stycznia 2017

[#56] Podsumowanie 12/2016 + podsumowanie 2016 roku

źródło: Pinterest

Podsumowują wszyscy, podsumuję i ja!

Witajcie kochani w Nowym Roku!

W sumie trudno mi stwierdzić jaki był dla mnie grudzień, czy dobry, czy zły. Nie za ciekawie dzieje się u mnie w pracy, bo nie mamy zamówień i w związku z tym mam kilka przymusowych dni wolnych. Z jednej strony się cieszę, bo mogę „ogarnąć” swojego bloga oraz inne sprawy, ale z drugiej nie, bo nie zarabiam (no comment). Mam nadzieję, że sytuacja ta szybko się zmieni, bo co tu ukrywać, mam pewne plany „medyczne”, których nie zrealizuję, jeśli nie uzbieram odpowiedniej kwoty.

Święta minęły mi w rodzinnej i ciepłej atmosferze, żałuję tylko tego, że znowu były „bezśniegowe”. Kocham śnieg i to, co robi on z otaczającą mnie rzeczywistością, chyba znowu sobie nie zasłużyliśmy (przynajmniej ja) na to, aby śnieg spadł na święta lub Sylwestra. Na Gwiazdkę dostałam tylko jedną książkę, ale w sumie nie jest mi smutno, że tylko jedną (ważne, że chociaż jedną! ♥), bo otrzymałam wiele innych praktycznych (i potrzebnych) prezentów (czy wspominałam, że uwielbiam praktyczne podarunki?).

video

Widok na Pałac Poznańskiego w Łodzi. Ach ten tramwaj…

Jeśli chodzi o sprawy czytelnicze, to w tym miesiącu (zdecydowanie) przeczytałam więcej książek – bo aż 3 (w listopadzie była to jedna pozycja), i tyle samo trafiło do mojej biblioteczki.

Przeczytane - 3
     1. Jessie Burton – Muza (recenzję możecie przeczytać tutaj)
     2. Dorota Vinet – Siódmy sen (recenzja na dniach)
     3. Martha Hall Kelly – Liliowe dziewczyny (przeczytana w ramach Book Touru zorganizowanego przez Ruda Recenzuje ♥. Nie wiedziałam, że to taka fajna sprawa, te Book Toury)

Książka miesiąca – Muza Jessie Burton

Rozczarowanie – brak

Przeczytane strony – 1413

Nabytki - 3
     1. Adam Lang – Nagroda pocieszenia (spóźniona nagroda wygrana w konkursie u Niestatystyczny.pl)
     2. Kristin Hannah – Słowik (zagubiony egzemplarz recenzencki od wyd. Świat Książki – wyobrażacie sobie, że kurier do mnie nie zadzwonił i książka przeleżała w sklepie muzycznym prawie 2,5 miesiąca?!)
     3. Colleen Hoover – November 9 (prezent gwiazdkowy od A. ♥)


Wyzwania
     1. Przeczytam tyle, ile mam wzrostu + 8,4 cm = 72,3 cm (173 cm)
     2. Z półki + 0 = 12 (16-20)
     3. 52 książki + 3 = 34 (52)

~*~

♦ PODSUMOWANIE 2016 ROKU ♦

♦ W 2016 przeczytałam 34 książki, w tym przeczytałam kilka ebooków oraz wysłuchałam jednego audiobooka dzięki Trójce, która brzęczy w  mojej pracy.

♦ Najlepsze książki, które poznałam w 2016 roku to:


     1. Jessie Burton – Muza (recenzja)
     2. Nicola Yoon – Ponad wszystko (recenzja)
     3. Catherine McKenzie – Idealnie dobrani (recenzja)
     4. Anna Bellon – Uratuj mnie (recenzja)
     5. John Green – Papierowe miasta (recenzja)
     6. Colleen Hoover – Losing hope (recenzja)
     7. Colleen Hoover – Hopeless (recenzja)
     8. Agnieszka Walczak-Chojecka – Nie czas na miłość (recenzja)
     9. Johanna Bodor – Nie szkodzi, kiedyś zrozumiem (recenzja)
     10. Jojo Moyes – Zanim się pojawiłeś (recenzja)
     11. Kinga Tatkowska – Szukając tego (recenzja)
     12. Becca Fitzpatrick – Niebezpieczne kłamstwa (recenzja)
     13. Kristen Simmons – Rebelianci (recenzja)
     14. Agata Czykierda-Grabowska – Jak powietrze (recenzja)
     15. Danuta Awolusi – Na wysokim niebie (recenzja)

♦ Porażki, mega rozczarowania 2016 roku:


     1. Libba Bray – MISSja survival (recenzja) – do tej pory nie mogę się po tej książce otrząsnąć.
     2. David Levithan – Pewnego dnia (recenzja) – to samo jak Missja…

JAK ONI MOGLI MI TO ZROBIĆ?!

Na szczęście w tym roku miałam szczęście do dobrych książek, oby 2017 był równie dobry (a nawet lepszy) jak miniony rok :)

♦ W 2016 przebrnęłam przez 10 773 strony. Brawo ja! W 2015 przeczytałam o 120 stron mniej.

♦ Do mojej biblioteczki trafiło 83 tytuły, w tym:
     a) kupiłam 55, i wydałam na to… sporo :p.
     b) otrzymałam w prezencie – 9
     c) wygrałam – 2… ♥
     d) przyszły w ramach wymiany – 1
     e) egzemplarze recenzenckie – 16

♦ Wyzwania – wszystkie oblałam…
     a) Przeczytam tyle, ile mam wzrostu – 72,3 cm – brakło 100,7 cm
     b) Z półki – 12 – brakło do poziomu 4 – 4
     c) 52 książki – 34 – brakło 21

~*~

♦ BLOG ♦

♦ W 2016 roku pojawiło się 73 postów, w tym:
     a) recenzje – najczęściej czytaną okazała się recenzja książki Johanny Bodor – Nie szkodzi,kiedyś zrozumiem (Świat Książki 2016)
     b) podsumowania
     c) nowości wydawnicze – wszystkie cieszyły się bardzo dużym zainteresowaniem, wkrótce powinien się pojawić z nowościami grudniowymi.
     d) okolicznościowe
     e) konkursowe
     f) wyzwania (Przeczytam tyle, ile mam wzrostu // Z półki)

♦ Ilość wyświetleń (na dzień 02.01.2017)


Pod koniec roku 2015 było to ok. 90 000 wyświetleń.

♦ Mój blog obserwuje:
     a) przez Google+ 347 ♥ (pod koniec 2015 - 312)
     b) przez bloggera 357 ♥ (pod koniec 2015 – 303)


Witam Was gorąco!

♦ Od istnienia mojej strony na Facebooku (czyli od końca listopada 2015) polubiło mój profil 156 osób, dziękuję! ♥


Instargam założyłam w pierwszej połowie listopada 2016, i do tamtej pory śledzi mnie 26 osób ♥.


Najpopularniejszym zdjęciem na Instagramie okazało się to:


(szczerze powiedziawszy zrobiłam lepsze :P)

~*~

♦ POSTANOWIENIA CZYTELNICZE ♦

Tak jak w ubiegłym roku przystępuję do trzech wyzwań czyli:

♦ Przeczytam tyle, ile mam wzrostu (chętni mogą się zapisać tutaj)

do osiągnięcia 173 cm

♦ Z półki (chętni mogą się zapisać tutaj)


Startuję do poziomu 4, czyli muszę przeczytać z domowej biblioteczki 16-20 książek nabytych przed 2017 rokiem.

♦ 52 książki, czyli 1 książka na tydzień. Dam radę? DAM! (a przynajmniej się postaram).


Uf, dobrnęłam do końca – te podsumowania roczne są bardzo długaśnie. Plany na najbliższe dni?
– recenzja przedpremierowa książki Doroty Vinet – Siódmy sen
– nowości wydawnicze z grudnia

To by było na tyle. Do napisania wkrótce! ;)

źródło: Pinterest

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Każde słowo się liczy. Dziękuję :).

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...