4 grudnia 2016

[#55] Podsumowanie 11/2016

źródło: We Heart It

Witajcie kochani!

Przed nami ostatni miesiąc tego roku i już wiem, że znowu nie uda mi się ukończyć żadnego wyzwania. Miałam nadzieję, że chociaż wyzwanie Z półki ukończę, ale już wiem, że nie dam rady. Jestem w trakcie czytania Muzy Jessie Burton, a na swoją kolej czekają jeszcze 3 egzemplarze do recenzji, i nie dam rady „wcisnąć” żadnej książki nabytej przed 2016 rokiem.

W listopadzie miałam możliwość uczestniczyć w kolejnym Salonie Ciekawej Książki, który po raz szósty odbył się w moim rodzinnym mieście – w Łodzi. Moją relację możecie przeczytać tutaj. Poza tym, od niedawna możecie mnie śledzić (jeśli oczywiście macie taką ochotę) na Istagramie, o tutaj. Wczoraj oficjalnie zapaliłam lampeczki nad ¾ mojej domowej biblioteczki, a efekt końcowy prezentuje się tak:


Jeśli chodzi o moje czytelnictwo, to jestem sobą rozczarowana. Asz, szkoda gadać, zobaczcie jak to wygląda. Przynajmniej wspieram polskich wydawców… :P

Przeczytane - 1
     1. Justus Pfaue – Anna. Nowe życie

Książka miesiąca - brak

Rozczarowanie - brak

Przeczytane strony - 335

Nabytki - 13
     1. John Green, David Levithan – Will Grayson, Will Grayson
     2. Stephanie Cowell – Claude i Camille
     3. Catherine McKenzie – Idealnie dobrani
     4. Justyna Wydra – Esesman i żydówka
     5. Sarah Lotz – Troje
     6. Antonia Michaelis – Dopóki śpiewa słowik
     7. Jean-Gabriel Causse – Niesamowita moc kolorów
     8. Jojo Moyes – Kiedy odszedłeś
     9. Anna Moczulska – Bajki, które zdarzyły się naprawdę
     10. Anna McPartlin – Gdzieś tam, w szczęśliwym miejscu
     11. Małgorzata Szumska – Zielona sukienka
     12. Katharine McMahon – Róża Sewastopola
     13. Dorota Vinet – Siódmy sen


Wyzwania
     1. Przeczytam tyle, ile mam wzrostu + 2,5 cm = 63,9 cm (173 cm)
     2. Z półki + 0 = 12 (16-20)
     3. 52 książki + 1 = 29 (52)

Co w grudniu? Przede wszystkim zestawienie nowości wydawniczych z listopada i jeśli dopisze mi wena, poznacie moje wrażenia odnośnie Anny. Nowe życie Justusa Pfaue (mam napisane na brudno może z połowę recenzji…?) oraz… pojawi się KONKURS! Na pewno ruszą zapisy na wyzwania: Przeczytam tyle, ile mam wzrostu oraz Z półki na 2017 rok. Mam także nadzieję, że w końcu uporam się z lekturą Muzy Jessie Burton. Książka jest niezwykła, nie mogę przestać zachwycać się stylem Burton, który jest… czarujący, ale równie niezwykle wymagający. To tyle, jeśli chodzi o plany związane z blogiem. Trzymacie kciuki, aby wszystko potoczyło się po mojej myśli.

Do napisania wkrótce!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Każde słowo się liczy. Dziękuję :).

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Snow-Falling-Effect