13 maja 2016

SIMMONS Kristen - "Rebelianci"

Kristen Simmons
Rebelianci
(Breaking point)

tł. Donata Olejnik

Książnica 2015
s. 326
978-83-245-5344-9
Cena: 29,90 zł

Wyzwania:
+ Przeczytam tyle, ile mam wzrostu (+ 2,5 cm)
+ 52 książki

Ocena: 8/10

~*~

Niedaleka przyszłość. W USA panuje despotyczne prawo, nad którego egzekwowaniem czuwa Federalne Biuro Naprawcze.

Ember Miller - jako dziecko ze związku pozamałżeńskiego - została zabrana matce na podstawie paragrafu piątego Prawa Obyczajowego. Dziewczyna zostaje umieszczona w zakładzie poprawczym, skąd udaje jej się zbiec razem z przyjacielem. Oboje zostają przyjęci w szeregi podziemnego ruchu oporu. Tymczasem rząd ściga tajemniczego snajpera, który kolejno eliminuje żołnierzy reżimu. Mnożą się pogłoski o prawdziwej tożsamości strzelca. Główną podejrzaną jest… Ember. Budzi to respekt niektórych członków ruchu oporu, ale też niechęć innych. Dziewczyna staje przed wyborem: ukryć się czy… stanąć do walki?


~*~

W Paragrafie 5 Kristen Simmons pokazała nam antyutopijną wizję świata, w którym panuje Prawo Obyczajowe egzekwowane przez bezwzględną władzę. Złamanie którejkolwiek z reguł niesie ze sobą poważne (a także tragiczne) konsekwencje. Matka Ember Miller - głównej bohaterki – złamała paragraf 5, który dotyczy także samej dziewczyny, i w związku z tym musi ponieść karę. Po aresztowaniu matki, dziewczyna trafia do zakładu poprawczego i od tej pory musi radzić sobie sama. Wierzy jednak, że wkrótce spotka się z matką, a Chase – jej bliski przyjaciel z dzieciństwa – w końcu da znak życia. Jedno z jej pragnień się spełnia, lecz jej życie wcale się nie staje łatwiejsze. Komplikuje się jeszcze mocniej. Koniec końców trafia do podziemnego ruchu oporu i od tego momentu rozpoczyna się akcja Rebeliantów, czyli kontynuacja Paragrafu 5.

Ember wraz z Chasem docierają do podziemnego ruchu oporu, który na pewien czas daje im schronienie przed ścigającym ich rządem. Idylla (jeśli można tak nazwać aktualną sytuację dwójki bohaterów) nie trwa długo, zostają zmuszeni uciekać z tymczasowej kryjówki i szukać nowej. Rebelianci to tak naprawdę jedna wielka ucieczka przed bezwzględnością władzy.

Zdecydowanie w kontynuacji więcej się dzieje, autorka nie pozwala czytelnikowi choć na moment oderwać się od zaczętej lektury. Z dużym zaciekawieniem śledziłam dalsze losy Ember i muszę przyznać, że Simmons spełniła moje oczekiwania. Historia nie tylko nabrała tempa, ale także pozwoliła mi się zaskoczyć. Nie myślałam zbytnio o tym co będzie dalej, żyłam tylko tym co dzieje się tu i teraz. Razem z główną bohaterką mocno przeżywałam wzloty i upadki, wszelkie chwile radości i oddechu od otaczającej ją rzeczywistości oraz… gorzkie rozczarowania, których (niestety) nie brakuje w tej części. Autorka rozbudziła moją ciekawość w związku z tym, co będzie dalej. Mam nadzieję, że bohaterom uda się zerwać kajdany strachu i niepewności, które ich zniewalają, i będą mogli poczuć się w końcu wolni. Ale czy im się to uda dowiemy się sięgając po zwieńczenie trylogii, która – mam nadzieję – niebawem się ukarze. Na razie pozostaje mi (nam) czekać i przeżywać to, co do tej pory przydarzyło się Ember.

Paragraf 5 jak i Rebelianci to nie tylko antyutopijna wizja świata, ale także historia młodej dziewczyny,  która chce żyć jak zwyczajna nastolatka. To, że przyszło jej egzystować w okropnej rzeczywistości nie oznacza, że marzy tylko o tym by uciec i być wolną. Chciałaby się też ładnie ubrać, dobrze zjeść, zamieszkać z mamą… Chciałaby, lecz musi pogodzić się z aktualną sytuacją. I znaleźć pokłady siły na to, aby złudzenia nie przysłoniły jej widoku na otaczające ją zagrożenie. Autorka, podobnie jak Suzanne Collins w trylogii Igrzysk Śmierci, w subtelny sposób prowadzi w fabule wątek miłosny, który delikatnie osładza całość. Szalenie mi się to podoba i nie mogę się doczekać momentu, kiedy Chase i Ember pokonają swoje demony, które nie pozwalają im być razem. Poza tym Simmons świetnie poradziła sobie z kreacją portretów psychologicznych postaci, co mnie niezwykle ucieszyło.

Ogólnie mówiąc Rebelianci to bardzo udana kontynuacja Paragrafu 5, która wciąga od pierwszej strony, jest przemyślana i nieprzekombinowana. Z niecierpliwością czekam na finał trylogii, i w sumie mogę spać spokojnie, bo nie boję się o to, czy autorka sobie z nią poradzi. Rebeliantami udowodniła mi, że sobie poradzi, ale pozostaje pytanie jak? To się okaże (miejmy nadzieję) wkrótce.

~*~

Coś sobie uświadomiłam: ani razu nie powiedział, że ze mną pójdzie. Pewne rzeczy są tak oczywiste, że nie trzeba wypowiadać ich na głos. [1]

Nadzieja to niebezpieczna rzecz. Zbyt wielka w zbyt krótkim czasie może zniszczyć człowieka. [2]

~*~

W serii Paragraf 5 ukazały się:
Paragraf 5 // Rebelianci // ?

~*~

Za możliwość lektury dziękuję ślicznie Grupie Wydawniczej Publicat

___
[1] Kristen Simmons, Rebelianci, Poznań 2015, s. 68.
[2] Tamże, s. 173.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Każde słowo się liczy. Dziękuję :).

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Snow-Falling-Effect