9 maja 2015

[#36] Podsumowanie 4/2015

źródło: The Minty Mint

Witajcie kochani!

Nie wiem jak Wam, ale mi kwiecień zleciał nie wiadomo kiedy. Nim się obejrzałam, a już jest maj… Powinno mi się oberwać od Was nie tylko za brak życia, ale także za ciszę na blogu. Recenzji jak na lekarstwo, zero zapowiedzi (chociaż ostatnimi czasu pojawiło się naprawdę wiele ciekawych tytułów)… Nic, tylko mnie powiesić. Musicie mi wybaczyć, wielkimi krokami zbliża się koniec studiów i w tym momencie częściej głowę trzymam nad pracą magisterską niż (niestety) nad książkami. Do zakończenia edukacji (;P) został niecały miesiąc, a przede mną jeszcze kupa roboty… Nawet nie mam kiedy na spokojnie przejrzeć co nowego dzieje się w blogosferze (o nowościach wydawniczych nie wspominając… :(). Na szczęście udaje mi się znaleźć wolne chwile na czytanie, niestety nie są one tak długie, ale jednak są! Są to bardzo wyczekiwane przeze mnie chwile, ponieważ po całym dniu pracy umysłowej mogę bez wyrzutów sumienia uwalić się z książką na łóżku i zapomnieć o otaczającym mnie świecie. W tych chwilach błogiego relaksu nawet czekolada nie jest mi potrzebna, wystarczy, że zapalę sobie świeczkę (wiecie, nastrój… ;P), wezmę do ręki książkę i odpływam. Życzę każdemu, aby doświadczył tej cudownej chwili...

Powracając jednak do rzeczywistości, nie obiecuję Wam, że powrócę do aktywnego życia blogowego w najbliższych tygodniach, ale postaram się to Wam jakoś zrekompensować. Może jakiś konkursik? ;)

☼ Przeczytane: 2 książki
     1. CAST P.C. & K.: Upadek Kalonyrecenzja
     2. CZYKIERDA-GRABOWSKA A.: Kiedy na mnie patrzysz recenzja 

☼ Książka miesiąca: Kiedy na mnie patrzysz

☼ Rozczarowanie miesiąca: Upadek Kalony

☼ Przeczytane strony: 645

☼ Nabytki: 6
     1. SÁNCHEZ C.: Co kryje twoje imię (od Tirin ;*)
     2. ST. GREENE J.: Testament mamy (zakup własny)
     3. RÉVAY T.: Na drugim brzegu Bosforu (od Tirin ;*)
     4. SMITH D.: Zdobywam zamek (prezent urodzinowy od Tirin ;*)
     5. AUSTEN J.: Duma i uprzedzenie (od Tirin ;*)
     6. HELPRIN M.: Zimowa opowieść (prezent urodzinowy od przyjaciółek ;*)


☼ Wyzwania:
     1. Przeczytam tyle, ile mam wzrostu – 4,4 cm
     2. Z półki - 0
     3. 52 książki - 2
     4. Książkowe wyzwanie na 2015 rok - 0

To by było na tyle, trzymajcie się ciepło! Aha, mam nadzieję, że w najbliższej przyszłości uda mi się naskrobać kilka słów odnośnie Żony oficera Philippy Gregory, którą dzisiaj skończyłam czytać. Do napisania wkrótce! ;)

11 komentarzy:

  1. Mi też kwiecień zleciał błyskawicznie. Wracaj do nas! :)
    Miłego maja. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiem, co przeżywasz, bo mnie samą czeka za dwa miesiące koniec studiów :) Życzę powodzenia i dużo siły! I jak najwięcej błogiego relaksu z książką. Ja się staram codziennie ukraść na czytanie chociaż chwilkę.
    Będę czekać na opinię o "Żonie oficera". Uwielbiam panią Phillipę i jestem bardzo ciekawa, jak jej tym razem poszło :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też przeczytałam tylko 2 książki w kwietniu, oby następne miesiące były lepsze. :)) Nabytki ciekawe, czekam na recenzje!

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie taka samaliczba. Liczmy na lepszy maj :>

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniałe nabytki :). Polecam "Zdobywam zamek".

    OdpowiedzUsuń
  6. Z chęcią ukradłabym Ci "Zimową opowieść", ale przeczytała dopiero w grudniu :D Życzę lepszych wyników w maju! :)

    http://mianigralibro.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie pod względem czytelniczym takich książek dla samej siebie, to wyszło tylko trzy, cała reszta to były lektury szkolne, więc też nie za fajnie. Ale oby maj dla nas wszystkich był łaskawszy!

    Zazdroszczę Ci "Zimowej Opowieści", bardzo chciałabym przeczytać tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ojej, zdominowałam Twój stosik :P Oczywiście życzę miłej lektury, mam nadzieję, że książki się spodobają :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale tutaj ślicznie u Ciebie, kurde, nagłówek to idealny! A życzę jeszcze lepszego maja!

    OdpowiedzUsuń
  10. Słyszałam, że "Na drugim brzegu Bosforu" jest świetną książką, więc ciekawi mnie jakie wrażenie zrobi na Tobie :) Życzę powodzenia w kompletowaniu pracy magisterskiej :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ach, co ta Tirin wyprawia! :D Magisterka już obroniona, ale jest u mnie jeszcze kolejna obrona (i sesja) na horyzoncie (na drugim kierunku, ale to licencjat), więc rozumiem, jak to jest być zmęczonym tak, że zasypia się już po chwili, gdy czyta się coś dla relaksu.
    Także trzymam kciuki za Twoje egzaminy i proszę trzymaj też za moje :)

    OdpowiedzUsuń

Każde słowo się liczy. Dziękuję :).

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Snow-Falling-Effect