30 kwietnia 2014

GOŁEMBIOWSKA Beata - "Żółta sukienka"

źródło: Zaczytani.pl
Beata Gołembowska
Żółta sukienka

Novae Res, 2011
s. 160
978-83-7722-198-3
Cena: 24,90 zł

Wyzwania:
+ Przeczytam tyle, ile mam wzrostu (+ 0,8 cm)
+ 52 książki

Ocena: 7/10

~*~

Anna dokładnie pamięta dzień, kiedy jako sześcioletnia dziewczynka ubrana w żółtą sukienkę od babci została zgwałcona. Przekonana, że zmiana otoczenia uwolni ją od traumy z dzieciństwa, porzuca pracę dziennikarki i emigruje do Kanady.

Nie potrafi jednak zapomnieć bólu i cierpienia. Dopiero miłość kalekiego Paula wyzwala w niej siłę do walki z tragicznym wspomnieniem.

Po 20 latach zmagania się z przeszłością, pod wpływem zapoczątkowanej przemiany, postanawia pojechać do Polski i odwiedzić tam miejsce swojego dzieciństwa.

Czy Annie uda się uwolnić od nękających ją koszmarów, a żółta sukienka, symbol zła, stanie się dla niej ponownie tym, czym była kiedyś – darem miłości?

28 kwietnia 2014

[#8] Zapowiedzi


Witajcie kochani!

     W przerwie nad pisaniem recenzji Żółtej sukienki Beaty Gołembiowskiej przychodzę do Was z kolejną porcją zapowiedzi. Co my tutaj mamy...

~*~

Anna Klejzerowicz
Sąd ostateczny

♦ Wydawnictwo: Replika
♦ Premiera: 7 maja 2014
♦ Strony: 316
♦ Cena: 34,90 zł

Charyzmatyczny, obdarzony nieprzeciętną intuicją dziennikarz
w pojedynku z naśladowcą Hansa Memlinga

     Emil Żądło, który zrezygnował z pracy w policji na rzecz dziennikarstwa, przeżywa kryzys. Kryzys wieloraki: związany z pracą, z brakiem natchnienia na nowy artykuł, z finansami, z uczuciami, z życiem w ogóle… Za ostatnie pieniądze kupuje alkohol i papierosy, nie ma siły wstać z łóżka i wziąć się w garść, a na dodatek jego była żona utrudnia mu kontakty z synem i męczy o zaległe alimenty.

     Wszystko się zmienia, gdy któregoś razu w nocnym pubie spotyka córkę swojej starej sąsiadki, Dorotę. Młoda kobieta i jej narzeczony tej samej nocy zostają brutalnie zamordowani w niejasnych okolicznościach. Zaintrygowany Emil postanawia pomóc policji w śledztwie.

     Emil Żądło to świetnie skonstruowana postać, która od pierwszej chwili wzbudziła moją sympatię.

Agnieszka Lingas-Łoniewska,
 autorka m. in. trylogii Zakręty losu, Szóstego, Łatwopalnych i Brudnego świata


W przygotowaniu kolejne części serii:
 

21 kwietnia 2014

MARR Melissa - "Opiekunka grobów"

Melissa Marr
Opiekunka grobów
(Graveminder)

tł. Monika Orłowska

Replika, 2013
s. 315
978-83-7674-221-3
Cena: 34,90 zł

Wyzwania:
+ Przeczytam tyle, ile mam wzrostu (+ 2,2 cm)
+ 52 książki

Ocena: 6/10

~*~

W niezwykle spokojnym miasteczku Claysville dochodzi do brutalnego morderstwa. Maylene Barrow, kobieta pielęgnująca wszystkie cmentarze w mieście, zostaje znaleziona we własnej kuchni w kałuży krwi. Ale szeryf nie przeprowadza śledztwa. 
    
Do Claysville przybywa Rebeka, przybrana wnuczka Maylene. Z lotniska odbiera ją Byron, syn przedsiębiorcy pogrzebowego, zakochany w niej bez pamięci. Obydwoje mają za sobą osiem lat życia poza miasteczkiem, unikania siebie i rozmów o wzajemnej miłości, obydwoje też odczuwają niezrozumiałą ulgę, wkraczając w granice Claysville. 

Wydarzenia przyspieszają, zdarzają się kolejne brutalne napaści, a Rebeka i Byron zaczynają odkrywać, że ich miasteczko rządzone jest w myśl dość niezwykłych zasad. Dowiadują się też, że dziedzicznie przypadają im obojgu bardzo ważne funkcje, zapisane w dziwacznym kontrakcie sprzed 300 lat. Ona musi przejąć po zmarłej babci funkcję Opiekunki Grobów, a on - po ojcu - rolę Grabarza i jej opiekuna. Spokój i bezpieczeństwo Claysville zależą od tego, czy ta para wypełni swe role starannie.

Opiekunka Grobów to romantyczny horror albo romans z elementami grozy w tle. Para głównych bohaterów musi odpowiedzieć sobie na fundamentalne pytanie: czy kochają się, bo tak za nich ustalono, czy też ich miłość jest autentyczna i pomoże im w misji utrzymania ładu w świecie zmarłych. 

19 kwietnia 2014

Wielkanoc... ;)

źródło: >>klik<<

Witajcie kochani!

     Dzisiaj przychodzę do Was z życzeniami (jakież to oryginalne… ;P). Chciałabym Wam życzyć wszystkiego najlepszego. Przede wszystkim zdrowia, takiej pięknej pogody, jaka jest u mnie, bogatego zajączka, smacznego jajka oraz ciepłych, spokojnych i przede wszystkim rodzinnych świąt. Mam nadzieję, że każdy z Was ma kogoś, z kim będzie mógł spędzić te radosne święta. ;) Nie mogę zapomnieć o Lanym Poniedziałku! Niech każda z kobiet będzie porządnie oblana ;)

     Ja wyjeżdżam do babci i nie będzie mnie przez kilka dni. Mam nadzieję, że ze Świąt przywiozę nie tylko kolejne wspomnienia, ale także recenzję. Aha, i także wiedzę, bo w środę „na dzień dobry” mam kolokwium…


     Nie przedłużam, świętujcie! Ja też idę świętować! Do napisania wkrótce! ;)

13 kwietnia 2014

[#7] Zapowiedź i takie tam...


     Witajcie kochani!

Dzisiaj przychodzę do Was z mieszaną notką. Najpierw trochę ponarzekam na życie, a potem przestawię Wam książkę, którą Replika wyda dosłownie na dniach. Zainteresowani?

     Jak wspomniałam wcześniej trochę sobie ponarzekam, przykro mi, muszę się gdzieś wygadać, komuś, kto albo mnie opierdzieli i powie, żebym się ogarnęła, albo po prostu da mi swoje kilkuzdaniowe wsparcie.

9 kwietnia 2014

KORZENIOWSKI Jan Izydor - "Chłopcy z zielonych stawów"

Jan Izydor Korzeniowski
Chłopcy z zielonych stawów

Novae Res, 2014
s. 191
978-83-7942-024-7
Cena: 24,00 zł

Wyzwania:
+ Przeczytam tyle, ile mam wzrostu (+ 1,5 cm)
+ 52 książki

Ocena: 9/10

~*~

Ta prawdziwa opowieść o serdecznej przyjaźni chłopców odrywa od klawiatury i ekranu monitora i przenosi nas w czasy przedwojenne, do wadowickiej wsi Podstawie. Tu rozciągają się szerokie wody stawów, pełne życia, bogatej roślinności, gdzie kłębi się ruchliwa moczarka kanadyjska i widać stojące w nich, pulsujące białością wełniane chmury, jakby świat obrócił się do góry nogami.

Niedaleko, za torami będącymi zarazem granicą, od której ciągnęły się zabudowania wsi Podstawie mieszkał chłopiec nazywany Pigusiem. Był półsierotą i podwójnym kaleką. Zamykany w małej izbie w zimowe dni, siedząc przy zamarzniętym oknie patrzył na wrogi dla niego świat i marzył. Marzenia miał zwyczajne, proste, normalne, tyle że było ich tak wiele: mieć zdrową nogę, niechaj ta sztywność w prawym łokciu ustąpi, niech ręka będzie ręką sprawną a nie kaleką, niech zawsze będą koło niego przyjaciele Ziutek, Jędrek, Franuś-Beczka i Czesiu, żeby nigdy nie rósł na polach pęczak ani kapusta, żeby pies, Cygan, nie był uwiązany, żeby on, Piguś, chodził do szkoły, żeby na stawach mógł pływać, żeby potrafił jaskółki chwytać za ogon, żeby... żeby... żeby zawsze był tak szczęśliwy, jak... w Świętojańską Noc...

6 kwietnia 2014

GARLICKI Mariusz - "Uzdrowiciel"

źródło: Zaczytani.pl
Mariusz Garlicki
Uzdrowiciel

Novae Res, 2014
s. 218
978-83-7942-047-6
Cena: 27,00 zł

Wyzwania:
 Przeczytam tyle, ile mam wzrostu (+ 1,3 cm)
52 książki

Ocena: 7/10

~*~

Jest w życiu kilka takich momentów, kiedy spotyka się ludzi niezwykłych, niedających się zmierzyć żadną miarą. Ludzi, którzy całkowicie zmieniają nasz świat.

Mariusz różni się nieco od rozkrzyczanej i rozbieganej klasy. Jest spokojny, zamyślony, nie śpieszy się, jeśli ewidentnie nie ma takiej potrzeby. W szkolnej szatni otrzymuje adres kogoś, kto może wyleczyć jego wadę wzroku, którą uważa za niezwykle uciążliwą. Wiedząc, że człowiek ten nie jest lekarzem, a jedyną znaną medycynie metodą leczenia jest operacja, ma zamiar odkładać wizytę w nieskończoność. Jednak podczas pełnej przeróżnych rozważań drodze do domu, w wyniku nie do końca świadomych decyzji trafia pod wskazany adres. W ruderze, gdzie wydawałoby się nikt nie może mieszkać, spotyka człowieka o imieniu Christian...

3 kwietnia 2014

KRIEN Daniela - "Kiedyś wszystko sobie opowiemy"

źródło: Sonia Draga
Daniela Krien
Kiedyś wszystko sobie opowiemy
(Irgendwann warden wir uns alles erzählen)

tł.  Agnieszka Gadzała

Sonia Draga, 2013
s. 263
978-83-7508-620-1
Cena: 34,90 zł

Wyzwania:
+ Przeczytam tyle, ile mam wzrostu (+ 1,7 cm)
+ 52 książki
+ Grunt to okładka

Ocena: 7/10

~*~

1990 roku w maleńkiej wiosce w NRD. Szesnastoletnia Maria przeprowadza się do Johannesa Bannera, syna najbogatszego we wsi gospodarza. Rodzice Johannesa cieszą się z dodatkowych rąk do pracy w gospodarstwie, zwłaszcza że Johannes wyraźnie stroni od pracy na roli. Nie chce zostać na gospodarstwie. Za oszczędności kupuje w RFN stary aparat fotograficzny i zaczyna z pasją fotografować. Chce się dostać na Akademię Sztuk Pięknych na Wydział Fotografii.

Maria tymczasem trafia przypadkiem do domu sąsiada Brennerów, wiejskiego samotnika, pijaczyny, od którego uciekła żona, nadal jednak – pomimo swoich czterdziestu lat – najprzystojniejszego chłopa we wsi…

1 kwietnia 2014

[#23] Podsumowanie 3/2014

źródło: We Heart It

     Witajcie kochani!

Mam nadzieję, że marzec minął mam przyjemnie i bez żadnych problemów. U mnie miesiąc ten jest pod znakiem NFZ-tu, ponieważ ze zdrowej dziewczyny przekształciłam się w lekoholika. Aktualnie biorę 7 tabletek dziennie codziennie i czekają mnie wizyty u kolejnych lekarzy. To prawda, jak się sypie, to wszystko. Gdzie ja znajdę czas na czytanie i pisanie pracy magisterskiej? Aaa! No dobrze, nie jest źle, umrzeć chyba jeszcze nie umrę (dzisiaj zaliczyłam asfalt przed drzwiami tramwaju, a później podarły mi się spodnie na tyłku… -.-)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...