2 lipca 2014

[#26] Podsumowanie 6/2014

źródło: Paulina Arcklin (Pinterest)
Witajcie kochani!

Kto ma wakacje niech podniesie wysoko rękę! Widzę morze rąk, to dobrze ;). Niestety mojej ręki tam jeszcze nie ma, powód? Dwutygodniowe praktyki i… pierwszy rozdział. Tak, idzie mi on jak krew z nosa, ale cóż… Mam nadzieję, że lipiec będzie tym miesiącem, w którym go w końcu skończę. Tja, marzenia... Trzeba być jednak dobrej myśli, nie? ;) Grunt to pozytywne podejście!

W zeszłym tygodniu udało mi się wyciągnąć Tirindeth do kina na Gwiazd naszych wina. I wiecie co? Płakałam z prawie całą salą (nie wiem, czy panowie, którzy byli ze swoimi lubymi uronili łezkę, ale wydaje mi się, że niektórym (wrażliwcom) owszem. Nie chce mi się teraz rozwodzić nad filmem, więc odsyłam Was do recenzji Tirindeth (Dziękuję Ci z całego serducha, że zdecydowałaś się ze mną pójść. Wolę płakać z kimś, niż sama ;)). Oczywiście podpisuję się pod jej recenzją i mogę tylko dodać, że najpierw (obowiązkowo!) trzeba przeczytać książkę, a później obejrzeć film!

Jeśli chodzi o czytelnicze statystyki, to przedstawiają się one następująco:

♦ Przeczytane: 4 książki (jest postęp! ;D)
     1. BASTILLE J.W.: Zerwana więź - recenzja
     2. GREEN J.: Gwiazd naszych wina recenzja
     3. MAJER-PIETRASZAK W.: Cztery pory roku Heleny Horn recenzja
     4. CAST P.C.& K.: Ślubowanie Lenobii recenzja

♦ Książka miesiąca: Gwiazd naszych wina Johna Greena (no jakżeby inaczej!)

♦ Klapa miesiąca: BRAK (uff…)

♦ Przeczytane strony: 963, co daje dziennie ok. 32

♦ Nabytki: 5
     1. GRISSOM K.: Dom służących (od wyd. Papierowy Księżyc)
     2. McCAMMON R.: Łabędzi śpiew I (j.w.)
     3. McCAMMON R.: Łabędzi śpiew II (j.w.)
     4. TRZECIAK M.A.: Bliżej dalej (od wyd. Novae Res)
     5. NESBØ J.: Syn (niespodziewajka od Grupy Wydawniczej Publicat)


♦ Wyzwania:
     1. Przeczytam tyle, ile mam wzrostu – 7,3 cm =  118,4 cm
     2. 52 książki – 5
     3. Grunt to okładka – 0 (znowu… -.-)
     4. Z półki – 1

♦ Mój blog łącznie obserwuje… 389 duszyczek! Dziękuję, że jesteście ze mną! <3

~*~ 

Od 1 lipca planowałam dla Was, jako rekompensatę za moją wcześniejszą nieobecność, konkurs, niestety czekam jeszcze na nagrody, więc musicie jeszcze troszeczkę uzbroić się w cierpliwość ;). Pomysł na zadanie już mam przygotowany (liczę mocno na Waszą inwencję twórczą), jedyne co mogę podpowiedzieć, to możecie zacząć odkurzać swój aparat – na pewno się przyda! Ale na razie cicho sza…

No dobrze, Wy szczęśliwe i niedobre dusze (oczywiście te, które mają wakacje i sobie leniuchują) chwalić mi się tu, jakie macie plany na wakacje!

14 komentarzy:

  1. Ja również przeczytałam w czerwcu cztery książki (sesja nie zostawia biednym studentkom zbyt wiele czasu na czytanie). Mam nadzieję, że w lipiec będzie dla nas bardziej łaskawy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie o jedną książeczkę więcej. Widzę, że czerwiec wykończył wszystkich studentów, mnie też dał ostro popalić :) Życzę Ci udanego lipca - mimo obowiązków :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszyscy polecają ten film, muszę się na niego wybrać... ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę w końcu rozglądnąć się za tą sławną książka Greena i nadrobić zaległości! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kochana, to ja dziękuję, że mnie wyciągnęłaś do kina <3 A co do Twojego stosu, to polecam bardzo Dom służących - to przepiękna książka! Miłego czytania i powodzenia z magisterką :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne nabytki. Z chęcią podkradłbym Ci ,,Syna" :)
    Oczywiście na wakacjach będziemy czytać, czytać i czytać <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Chętnie podebrałabym pozycje od papierowego ;)
    Ładny wynik :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Z Twoich nabytków interesują mnie 1, 4 i 5 :D Miłego czytania! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. "Dom służących" od jakiegoś czasu mnie już intryguje :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratuluję i jakie ładne nabytki! :D

    OdpowiedzUsuń
  11. A ja dołączam do tej grupy, która również ma praktyki i nie może pospać do południa :p
    Będę oczekiwać na konkurs, mam nadzieję, że zadanie, które przygotowałaś dostarczy wiele radości :)
    Miałam iść do kina na GNW, ale na razie się nie udało.. Zostanie mi najwyżej na jakiś ciepły wieczór z kocykiem i kakałkiem. Będę samotnie ronić łzy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie jest tak źle. Gratuluję wyniku :)

    OdpowiedzUsuń
  13. NESBØ J.: Syn - bardzo chcę przeczytać tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń

Każde słowo się liczy. Dziękuję :).

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Snow-Falling-Effect