28 maja 2014

MULLIGAN Andy - "Śmieć"

Źródło: Replika
Andy Mulligan
Śmieć
(Trash)

tł. Martyna Plisenko

Replika, 2014
s. 290
978-83-7674-282-3
Cena: 34,90 zł

Wyzwania:
+ Przeczytam tyle, ile mam wzrostu (+ 2,2 cm)
+ 52 książki

Ocena: 9/10

~*~

Porywająca opowieść o niezwykłej przygodzie, ale przede wszystkim o przyjaźni – szczerej, prawdziwej i zdolnej pokonywać największe przeszkody. 

Trzech przyjaciół – Raphael, Gardo i Szczur – żyje na ogromnym wysypisku. Utrzymują się z codziennego grzebania w śmieciach. Pewnego dnia Raphael przypadkiem znajduje w jednym z worków coś – coś unikatowego i bardzo tajemniczego. Na tyle niezwykłego, że decyduje się to zachować nawet wtedy, gdy miejska policja zaczyna oferować za znalezisko pokaźną nagrodę. I wtedy zaczynają się kłopoty. 

Wkrótce chłopcy z wysypiska będą musieli wykorzystać całą swoją odwagę i spryt, by ocalić głowy przed prześladowcami, depczącymi im po piętach. To od nich będzie zależało, czy wielki sekret rządzących ujrzy światło dzienne...

~*~

Dla większości z nas śmieci są bezwartościowymi, często popsutymi i zużytymi przedmiotami, których świadomie pozbywamy się z naszego mieszkania oraz życia. Są jednak takie osoby, dla których odpadki stanowią jedyne źródło utrzymania i bardzo często okazują się dla nich nieoszlifowanymi diamentami, a samo wysypisko kopalnią skarbów. Zdarza się, że przez omyłkę wyrzucimy coś, co jeszcze mogłoby nam posłużyć w codziennym życiu. Dla ludzi, którzy żyją w cieniu śmieci znalezienie takiego przedmiotu może wywrócić ich dotychczasowe życie do góry nogami…

Śmieć, który przypadkiem znajduje Raphael jest właśnie takim zmieniającym egzystencję odpadkiem. Na tle innych przedmiotów sprawia wrażenie małego skarbu, który skrywa w swoim wnętrzu historię do opowiedzenia. A ta niedokończona opowieść pragnie być doprowadzona do końca. Los na jej kontynuatorów wybiera Raphaela, Garda, Szczura oraz wszystkich tych, którzy świadomie (lub nie) przyczynili się do jej zakończenia. Jak się później okazuje, tytułowy Śmieć, nie jest zwykłym odpadkiem. W pewnym sensie stanowi on klucz, którym można odtworzyć wiele drzwi. Przez to staje się niezwykle pożądanym, a także niebezpiecznym przedmiotem. Wszyscy chcą go dostać, bo kto zajdzie to zadecyduje o tym, które drzwi zostaną otworzone…

Zadanie, którego podejmie się trójka przyjaciół, okaże się niezwykle trudne. Nie raz zostaną postawieni w sytuacji, w której będą skazani tylko na siebie. Będą musieli także poradzić sobie nie tylko z ludźmi poszukującymi tego śmiecia, ale również ze samym sobą. Ze swoimi emocjami, bólem, łzami oraz wyrzutami sumienia. Jak zakończy się ten „wyścig szczurów”? Dowiecie się tego sięgając po Śmiecia

Nie uwierzycie mi pewnie, jak trudno mi było pisać ten wcześniejszy akapit, by nie wypaplać Wam zakończenia książki! Śmieć okazał się wyjątkową lekturą, której historia mnie niesamowicie wciągnęła. Z wypiekami na twarzy śledziłam każdy krok chłopców. Raphael, Gardo i Szczur to dosłownie dzieci-śmieci, a ich sylwetki promienieją jakimś takim wewnętrznym blaskiem. Od pierwszego zdania zdobyli moją sympatię, wydaje mi się, że głównie przez ich sposób myślenia oraz działania. Stworzyli oni przepiękny obrazek ukazujący najpiękniejsze cnoty ludzkie. Czytelnik ma możliwość bezpośrednio poznać bohaterów, ponieważ historię w głównej mierze właśnie oni opowiadają. Nie pomijają nawet brutalnych wydarzeń, które bardzo często mroziły mi krew w żyłach.

Jeśli chodzi o fabułę, to unosi się nad nią dość specyficzny klimat, który nadaje całej historii trójwymiarowości. Wraz z bohaterami czujemy, oddychamy, po prostu żyjemy. Opisy nie przytłaczają, a całość czyta się bardzo szybko. Śmieć jest napisany prostym, ale nie prostackim językiem, co z pewnością ułatwia przyswajanie tej opowieści. Z pewnością jest to jedna z tych książek, o których tak prędko się nie zapomina.

Tak naprawdę słowa nie oddadzą w pełni tego, co ta historia ze sobą niesie i jakie wzbudziła we mnie emocje, przepraszam, wachlarz emocji. Na pewno jest niezwykle klimatyczna, urzekająca i taka poniekąd odkrywcza – w końcu chłopcy stopniowo odkrywają tajemnice unoszące się nad tym Śmieciem. W tej powieści znajdziecie także odniesienia do kultury tego zakątka na ziemi. Szczerze powiedziawszy bardzo spodobało mi się to, w jaki sposób naród ten, mieszkańcy Behali, obchodzą Święto Zmarłych.

Jak widać, Śmieć nie tylko czaruje, wzrusza, wstrząsa i trzyma w napięciu, ale także uczy. Pokazuje tradycje innej kultury niż nasza oraz jak wygląda prawdziwa przyjaźń.  Co tu więcej pisać? Śmieć zabierze cię w niezapomnianą podróż w rejony, o których nigdy nie myślałeś, że istnieją…

~*~

[…] każdy potrzebuje klucza. Mając właściwy klucz, można szeroko otworzyć drzwi. Bo nikt ich dla ciebie nie otworzy. [1]

[…] zawsze twierdziłem, że zasady są po to, aby je łamać. [2]

To właśnie przez takie małe rzeczy jak milczenie na schodach zmarły żyje nadal i wciąż niesie nam pomoc. [3]

Nie można czekać wiecznie. Bo jak długo każą nam czekać? Wiecznie. Mamy wiecznie stukać do drzwi? [4]

Nauczyłam się pewnie więcej, niż mogłabym na jakiejkolwiek uczelni. Dowiedziałam się, że świat kręci się wokół pieniędzy. Istnieją wartości, cnoty i zasady; istnieją związki, zaufanie i miłość – i wszystko to jest ważne. Jednakże pieniądze są ważniejsze: sączą się cały czas i są jak drogocenna woda. Niektórzy piją do syta, inni cierpią pragnienie. Bez pieniędzy usychasz i umierasz. Brak pieniędzy jest jak susza, podczas której nic nie może wyrosnąć. Nikt nie zdaje sobie sprawy z wartości wody, dopóki nie znajdzie się w bardzo, bardzo suchym miejscu […]. Tak wielu ludzi czekających na deszcz… [5]

[…] nie ma takiego miejsca, w którym ludzie nie mogliby żyć. [6]

Życie bez zaufania jest trudne i męczące. [7]

~*~

Za możliwość lektury dziękuję ślicznie wydawnictwu Replika


___
[1] MULLIGAN A.: Śmieć. Zakrzewo: Replika 2014, s. 16.
[2] Tamże, s. 69.
[3] Tamże, s. 71.
[4] Tamże, s. 179.
[5] Tamże, s. 188-189.
[6] Tamże, s. 249.
[7] Tamże, s. 281.

8 komentarzy:

  1. Coś zdecydowanie dla mnie! Chętnie bym przygarnęła tę książkę do swojej biblioteczki :3

    OdpowiedzUsuń
  2. Widzę, książka wywarła pozytywne wrażenie. Chętnie sięgnę po nią ; )

    Pozdrawiam, Anath

    OdpowiedzUsuń
  3. Coś czułam, że to będzie świetna książka i oto jest! Twoja recenzja utwierdza mnie w przekonaniu, że ten tytuł musi trafić do mojej biblioteczki! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Zachęciłaś mnie! Mam na nią więc ochotę! :) Myślę, że to coś dla mnie ;)


    http://natalax3recenzje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. No no, to może być świetna lektura. Choć na razie mam w kolejce kilka książek do przeczytania, to zapamiętam ten tytuł :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zainteresowałaś mnie. Zapisuję tytuł.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ciekawa okładka, a sam pomysł (oryginalny) na książkę już mi się podoba. Dodatkowo wyczytałam w twojej recenzji, że mowa tu o przyjaźni, wielu,wielu emocjach... i pojawiają się ciekawi bohaterowie. Zaciekawiłaś mnie, więc postaram się przeczytać. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jejku, koniecznie będę musiała przeczytać tę książkę, nie spodziewałam się, że będzie aż tak dobra. :)

    OdpowiedzUsuń

Każde słowo się liczy. Dziękuję :).

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...