31 grudnia 2013

[#20] Podsumowanie 12/2013

źródło: We Heart It

Witajcie kochani!

To będzie ostatni post w tym starym, 2013 roku. Nie mogę uwierzyć w to, jak ten czas szybko mi upłynął. Jeszcze nie tak ‘dawno’ robiłam podsumowanie 2012, planowałam, marzyłam i zastanawiałam się, jaki będzie ten 2013… Jaki był?

Z pewnością mogę uznać go za udany. Przede wszystkim dlatego, że udało mi się dokończyć pracę licencjacką, następnie ją ładnie obroniłam i dostałam się na studia magisterskie. To jest mój największy sukces 2013. A co dalej? Jeśli chodzi o bloga, to od stycznia zmieniłam kierunek, w którym będzie się rozwijać (ci, którzy nie pamiętają, to przypomnę, że wcześniej ta strona miała być ‘galerią’ mojego rękodzieła – głównie biżuterii). Pofrunęłam w kierunku książek i recenzji. To m.in. zaowocowało kilkoma współpracami, z których jestem niezmiernie dumna i szczęśliwa. Mam nadzieję, że wydawnictwa, z którymi ‘weszłam’ w taką współpracę dalej będą utrzymywały ze mną kontakt. Oprócz tego poznałam wiele wspaniałych osób/recenzentów i prawdę powiedziawszy nie wyobrażam sobie, żeby ich zabrakło w 2014 roku w moim blogowym i po części realnym życiu. Dziękuję Wam z całego serducha, szczególnie tym, którzy odwiedzają i komentują dzosefinn.blogspot.com. Dzięki Wam wiem, że to co piszę, ma sens i mam nadzieję, że nie jedną osobę przekonałam do przeczytania m.in. polskich debiutów, które słabo są promowane (chociaż dostrzegam znaczną poprawę. :) Naprawdę, przepływając przez morze debiutantów stwierdzam, że naprawdę mamy zdolnych pisarzy, jednakże są tak ukryci, że szukanie ich niekiedy okazuje się niezwykle trudne i męczące. Bo zanim się znajdzie polską perełkę, trzeba przewertować kilkadziesiąt pustych małż)…

A teraz ostatnie podsumowanie za grudzień.

 W grudniu przeczytałam 4 książki (szaleństwo…)
     1. GENOVA Lisa – Lewa strona życia
     2. TABOR Aleksandra Jolanta – Twarda szkoła życia
     3. LINGAS-ŁONIEWSKA Agnieszka - Obrońca nocy
     4. Le GUIN Ursula K. – Morski trakt

 Książka miesiąca - bezapelacyjnie TABOR Aleksandra Jolanta – Twarda szkoła życia (!!!).

 Klapa miesiąca - (raczej rozczarowanie) Le GUIN Ursula K. – Morski trakt.

 Liczba przeczytanych stron - 1 380, co daje dziennie 44.

 Nabytki - 11:
     1. WALCZAK-CHOJECKA Agnieszka – Dziewczyna z Ajutthai. Niezbyt grzeczna historia (od autorki w ramach akcji „Polacy nie gęsi i swoich autorów mają”)
     2. COLGAN Jenny – Spotkajmy się w kawiarni (z konkursu u Jane Rachel)
     3. BOYD Hilary – Czwartki w parku (j/w)
     4. KALLOS Stephenie – Roztrzaskane życie (kupiona za całe 6 zł w antykwariacie <3)
     5. PACIA Monika – Dźwięki duszy (od wyd. Novae Res)
     6. WASILEWSKA Kaja – Srebrnowłosa (j/w)
     7. COLLINS Suzanne – Igrzyska Śmierci (od Mikołaja ;))
     8. COLLINS Suzanne – W pierścieniu ognia (j/w)
     9. COLLINS Suzanne – Kosogłos (j/w)
     10. ROWLING Joanne Kathleen – Harry Potter i komnata tajemnic (j/w)
     11. MICHALSKA Agnieszka - Kroniki ciemności. Łowca demonów (otrzymana w ramach akcji "Polacy nie gęsi i swoich autorów mają")

 Wyzwania:
     1. Przeczytam tyle, ile mam wzrostu: 139,7 cm + 10,1 cm = 149,8 cm/ 173 cm - wyzwanie niestety niewykonane, zabrakło mi tylko 23,2 cm. W przyszłym roku postaram się to zmienić :).

     2. 52 książki – we wrześniu cel został osiągnięty. Rok zamykam z 74 przeczytanymi tytułami.  

     3. Z półki – to wyzwanie również położyłam. Wystartowałam do poziomu 6 (26-30 książek). Przeczytałam zaledwie 8. Wydawało mi się, że co to 30 książek w przeciągu roku? Chyba przeliczyłam się z siłami, w 2014 roku przymierzę się do trochę mniejszego poziomu. :).

Tak to wygląda, jeśli chodzi o grudzień. A cały rok?

 W przeciągu 2013 przeczytałam 74 książki

 Najlepszymi książkami okazały się:

     Oto najlepsze książki moim skromnym zdaniem. Spędziłam przy nich wiele niesamowitych chwil. Jednakże największe wrażenie zrobiły na mnie dwie książki – Twarda szkoła życia oraz Siedem minut po północy.


 Klapy roku 2013:

     Wyżej wymienione tytuły okazały się największymi rozczarowaniami. Pocieszające jest to, że mniej jest ich mniej od ‘objawień” ;).  



 Łącznie przeczytałam 21 285, co daje miesięcznie ok. 1 774, a dziennie ok. 58 stron. :)

 Moja biblioteczka, w tym roku poszerzyła się o 105 książki, w tym:
     a) kupionych – 37,
     b) prezentów (okolicznościowe) – 14,
     c) nagród – 12,
     d) z wymian – 4,
     e) egzemplarzy do recenzji – 31.

 Liczba wyświetleń – prawie 20 000! W przeciągu roku zwiększyło się prawie pięciokrotnie! <3 (w zeszłym roku rok kończyłam z prawie 4 500 wyświetleniami... ;))

 Obserwujących – 108, przez Google+ 117.

 Łącznie napisałam 99 postów (Brakło dosłownie 1 do pełnej liczby ;)).

Uff… Skończyłam w tym roku ze statystkami (mam nadzieję, że nie czujecie się przytłoczeni ich nadmiarem – ja troszeczkę tak :P)    

Plany na 2014 rok? Przede wszystkim dalej pisać recenzje, odkrywać nowe polskie (oraz te zagraniczne) perełki, promować czytelnictwo, organizować konkursy – innymi słowy – po prostu być.

 W 2014 roku wystartuję ponownie w wyzwaniach:
     a) 52 książki - >>klik<<
     b) Z półki (trochę niższy poziom, bo w tym roku porwałam się z motyką na słońce… ;)
     c) Przeczytam tyle, ile mam wzrostu – wyzwanie, które przejmuję na swojego bloga ze strony -> http://wyzwanie2013.blogspot.com/ (oczywiście za pozwoleniem pomysłodawczyni – Wiktorii – na nowych zasadach) >>klik<<.
     d) Grunt to okladka - bardzo zaintrygowało mnie to wyzwanie. Zapisy odbywają się >>TUTAJ<<.

Już powolutku zbliżam się do końca ;)… Na ten nadchodzący Nowy 2014 Rok chciałabym Wam życzyć wielu sukcesów nie tylko zawodowych/ szkolnych, ale również takich w życiu prywatnym. Spełnienia marzeń, samych wspaniałych lektur, miejsca na nowe książkowe nabytki, zdrowia, pomyślności i żeby był lepszy od mijającego!

źródło: We Heart It

12 komentarzy:

  1. Świetne wyniki :) Ciekawy stosik ^.^
    Życzę dalszych sukcesów w 2014 roku :) Jeszcze lepszych książek, chęci do blogowania .. :) I oczywiście szczęśliwego Nowego Roku : **

    OdpowiedzUsuń
  2. gratuluje wyników :) Oby 2014 był jeszcze lepszy! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. U mni etakże wyróżniony Patrick Ness :)
    Szczęśliwego Nowego Roku!!! :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Strasznie mi się podoba Twoje podsumowanie :) Ja w tym roku wyjątkowo mało przeczytałam - przez maturę i I rok studiów
    PS. Wspomniała o Tobie w moim najnowszym filmiku ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję ładnych statystyk, ja przeczytałam 103 książki, musiałam się pochwalić. :D Coś mi się wydaje, że ten rok będzie wyjątkowo udany, takie przeczucie, ale miejmy nadzieję, że okaże się prawdziwe. :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Masz rację, 2013 przeleciał bardzo szybko. 74 przeczytane - rewelacja! 105 nowych książek w biblioteczce - o jenyści! Gdzie ty je mieścisz? :D Życzę Ci wytrwałości i samych bardzo dobrych książek! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Trochę się naliczyłaś... Ja nie robię takich podsumowań, gdyż tego nie lubię. Gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetne podsumowanie roku i tyle książek Ci przybyło ogrom! ;) To prawie tyle ile ja mam książek w całości na swojej półce ;)
    http://ujrzec-slowa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne statystyki ;> Faktycznie, jedną książkę więcej niż ja czytnęłaś, może w 2014 będzie na odwrót? Nie wydaje mi się, żebym mocno się poprawiła z ilościa tego, co udało mi się pochłonąć.
    Dzięki wielkie za zachętę do zapisania sie do wyzwania wzrostowego :) Nie ma to jak zaszaleć z wyzwaniami ksiązkowymi! Powodzenia w nowym roku życzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak coś to przeczytałaś tyle ile ja mam wzrostu :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Mnie też wzrostowego wyzwania nie udało się wypełnić, chociaż i tak wiedziałem, że ta sztuka mi się nie uda xD Ale może w tym roku? Zobaczymy :)

    OdpowiedzUsuń

Każde słowo się liczy. Dziękuję :).

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Snow-Falling-Effect