3 grudnia 2013

III Salon Ciekawej Książki w Łodzi + różne różności...


źródło
Witajcie Kochani!

Dzisiaj to Was normalnie zasypię wiadomościami. Mam nadzieję, że wytrwacie do końca, a jeśli tak się stanie, to może… A, niech to będzie moja słodka niespodzianka. ;)

Może zacznę od tego, że listopad szybko minął. Bardzo szybko i nie potrafię tego ogarnąć. A muszę? Powinnam. :P Można powiedzieć, że ¼ miesiąca minęła mi baaardzo intensywnie. Nie dość, że się przeziębiłam – i to porządnie, to miałam zaplanowaną wycieczkę do Kórnika i Poznania na 28-29.11 to od 29.11-01.12 miały miejsce targi łódzkie znane pod nazwą Salon Ciekawej Książki. Więc jak sami widzicie, istny hardcore. Bardzo obawiałam się wycieczki, jednakże nie było źle. Z wycieczki przywiozłam pamiątki w formie leków za prawie 40 zł. Oszczędzę Wam tego widoku, więc zamiast nich kilka „śmieciowych” ulotek oraz kilka pocztówek, które namiętnie zbieram. I oczywiście CUDOWNA zakładka z logiem Poznania <3.





Jeśli chodzi o III Salon Ciekawej Książki: mogę to podsumować jednym słowem - … żal. Nie było połowy wystawców, na których liczyłam. Jak to jedna z moich towarzyszek powiedziała, że „jak nie ma Olesiejuka, to to już jest kiepsko”. Zabrakło Wydawnictwa Literackiego, Pruszyńskiego i Ska, Amber, Muzy, MAGa, Dreams, Bukowego Lasu, Świata Książki, Albatrosa i wielu wielu innych. No cóż, ale jednak na własnej skórze chciałam zobaczyć jak było. Powiem tak. Było gorzej niż w poprzednich latach. Przeważali wystawcy z książkami dla dzieci, co oczywiście spowodowało refleksję, że Salon zmienia się na targi książki dla dzieci (i chyba dzieciaki miały naprawdę więcej frajdy niż dorośli). Spotkania z (nie)znanymi autorami (jeśli chodzi o mnie). NAWET zakładek nie pozbierałam tyle, ile w zeszłym roku. (Aaaa!). I do tego dochodzi brak wymiany książek znanej jako „z półki na półkę”, którą w poprzednich latach organizował serwis Lubimy Czytać. Coś mi się wydaje, że to były/będą najgorsze targi.


Jednak jest i druga strona medalu – ta bardziej przyjemniejsza. „Targi” zwiedzałam w doborowym towarzystwie, dzięki któremu, ten Salon nie okazał się stratą czasu. Najpierw zwiedziliśmy (w całe 20 min.) stoiska. Najwięcej szumu zrobiliśmy przy Wydawnictwie Nasza Księgarnia, bo oni mieli najatrakcyjniejszą ofertę (i mieli zakładki! ;D). Z tego co pamiętam moim chorym umysłem, to każde z nas kupiło coś u nich  - ja 3 książki (Cień kruczych skrzydeł, Zbieracz truskawek oraz Gdy srebrzy się ziemia). Oni mieli reklamę, a my ubaw, a szczególnie z mojej midy189, która była po "matki boskiej pieniężnej" i poszalała ;). (Jak to czytasz i się fochniesz, to kupię ci gorącą czekoladę, specjalnie sprowadzę ją z Poznania :)). Po tym naszym „szaleństwie” poszliśmy sobie do kawiarenki. Przy gorących napojach, niektórzy przy serniczku, trochę pogadaliśmy, pośmialiśmy się, ogólnie miło spędziliśmy czas. Na zakończenie zwiedziliśmy Muzeum Włókiennictwa, bo bilety upoważniały nas na zwiedzanie :). I tak minęły nam targi. Powiem tak, jeśli za rok będzie Salon, to będę pod dużym wrażeniem. Znając siebie, pewnie pójdę na kolejne targi i mam nadzieję, że BĘDZIE LEPIEJ niż w tym roku.

I na zakończenie kilka zdjęć ze spotkania z blogerami, za które dziękuję ślicznie Tirindeth oraz Emilowi.

od lewej:  (chora) mua, mida189, Tirindeth, Emil, awiola, Madame K. (zdjęcie od Tirindeth)

od lewej: Madame K., Tirindeth, Emil, awiola, mua, mida189 (zdjęcie od Tirindeth)

Nie mogłam się powstrzymać: cudowne zdjęcie awioli i jej zdobyczy ;) (zdjęcie od Emila)

mua i moje maleństwo ;) (zdjęcie od Emila)

I w tym miejscu chciałabym podziękować midzie189, Tirindeth, Emilowi, awioli oraz Madame K. za to cudowny dzień! Oby takich spotkań było więcej i może w większym gronie! :) Gdyby nie Wy, ten Salon okazałby się w tym roku totalną klapą. DZIĘ-KU-JĘ! <3

Trzymajcie się ciepło i do napisania.

11 komentarzy:

  1. Witać, że spotkanie się udało. :) Niestety mi do Łodzi trochę daleko

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdobyłaś jakieś książki, więc nie jest źle :D Bierz śpiwór i wbijaj do mnie do Krakowa za rok ^^ Targi zmieniają miejsce na większe, więc (mam nadzieję) będzie lepiej ^^

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie byłam jeszcze nigdy na takich targach, ale mam nadzieję, że w następnym roku mi się uda. Wydaje się to świetną zabawą! :)
    Pozdrawiam ciepło,
    J.

    OdpowiedzUsuń
  4. To zdjęcie Awioli to warto oprawić w ramkę :) Ja też dziękuję za mile spędzony czas :) Jestem pewny, że jeszcze w tym roku zdołamy się spotkać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Podpisuję się pod Twoimi słowami. Gdyby nie spotkanie to naprawdę byłoby kiepsko. Mam nadzieję, że niebawem znowu się zobaczymy!

    OdpowiedzUsuń
  6. Dzięki temu naszemu spotkaniu było cudownie ( z resztą nie mogło być inaczej)! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Zazdroszczę okładek. :D Chętnie bym Ci je podebrała. Trochę szkoda, że Targi Cię rozczarowały... Nie było mnie tam, więc wypowiadać się na ten temat nie mogę.

    OdpowiedzUsuń
  8. *zakładek... bujam w obłokach :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne znaleziska ;) Świetne są takie akcje, można poznać naprawdę wspaniałych ludzi i to w dodatku podzielających zainteresowania!

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne zdjęcia, piękne zakładki i znaleziska i osoby na zdjęciach :)

    OdpowiedzUsuń

Każde słowo się liczy. Dziękuję :).

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...