29 sierpnia 2013

ŁAWSKI Aleksander - "Kręte ścieżki"

Aleksander Ławski

Kręte ścieżki

Novae Res, 2013
s. 267
978-83-7722-858-6
Cena: 29,00 zł

Wyzwania:
+ Przeczytam tyle, ile mam wzrostu (+ 2 cm)
+ 52 książki

ocena: 4/10

~*~

„Kręte ścieżki” to współczesna powieść osadzona w latach „późnego PRL-u” i lat 90. nowej Polski. Opisuje losy Anny, która szuka własnej drogi życiowej i napotyka zło wynikające z systemu. Nie mając żadnego oparcia ani w szkole, ani w rodzinie zaczyna się gubić. Wywodzi się ze środowiska wiejskiego, gdzie po jednej stronie jest Kościół, a po drugiej fałsz i zakłamanie w rodzinie. Najwyższą wartością staje się posiadanie dóbr. To ono stanowi kryterium oceny człowieka. Przykładem takiej postawy jest matka Anny: „jeśli masz, to jesteś coś wart, a jak nie masz, to jesteś głupi”. Każdy z bohaterów szuka miłości, lecz czasem, aby ją odnaleźć, trzeba przejść przez zawikłane meandry życia.

~*~

Różne są koleje losu. Jedni z nas mają wpływ na to, co się wokół dzieje, a niektórzy niestety nie. Warto jednak przypomnieć pewien ważny fakt: to my jesteśmy odpowiedzialni za nasze życie. Otoczenie w mniejszy, lub większy sposób może wpływać na nasze decyzje, ale głównie to my ponosimy wszelkie konsekwencje. I to my jesteśmy panami naszego losu – nikt inny nie może tego zmienić. No chyba, że stajemy się niewolnikami własnego życia.

Kim jest Anna i dlaczego stała się taką, a nie inną osobą?

Główną bohaterkę poznajemy dzięki narratorowi, mężczyźnie, który był jednym z wielu w jej życiu. Przedstawia on, wbrew pozorom smutny obraz kobiety – większość by powiedziała „wyzwolonej”, ale przede wszystkim kobiety nieszczęśliwej. Femme fatalne. Jak większość z nas, poszukuje ona miłości, ale po drodze napotyka różnorakie przeszkody. One kreowały od początku jej, dość trudny i dla większości (może się wydawać), niezrozumiały charakter. Wszystkie zabiegi oraz decyzje okazywały się niewłaściwe i mimo ostrzeżeń otoczenia, w którym się obracała, Anna uparcie kierowała się swoim rozumem. Gdy coś nie szło po jej myśli, kiedy przegrywała walkę z rzeczywistością, zbierała plony swoich decyzji, jedynym miejscem, gdzie mogła się schronić był rodzinny dom. Jednak, wbrew pozorom, nie była to szczęśliwa przystań, o której by większość z Was pomyślała. Ale dom zawsze pozostanie domem i bez znaczenia jaki on jest. Zawsze się do niego powraca.

Autor w Krętych ścieżkach przedstawia konkretną historię. Kobiety, która nie potrafi poradzić sobie z życiem i to na wszystkich płaszczyznach: dom, rodzina, nauka, praca. Wszędzie potrzebuje wsparcia, ale niestety płaci za nie (jak dla mnie) bardzo wysoką cenę. Podziwiam ją jednak. Za chart ducha. Podziwiam bohaterkę za te wszystkie podjęte decyzje. Kobieta niezwykle odważna, ale trudno powiedzieć czy w pozytywnym sensie. Może zbyt lekkomyślna. Jest tak różna ode mnie, że wywołuje we mnie skrajne emocje. Zachowanie jej zupełnie do mnie nie trafia i chyba żaden czytelnik nie pochwali jej toku myślenia. Natomiast jej chęć zmian, wola walki naprawdę może wprawić w zdumienie. To jest coś wyjątkowego i rzadko spotykanego w toczącym się wokół nas życiu. A to, że Anna i jej działania skazane są na niepowiedzenie, to już inna historia.

Ale mimo tego wszystkiego, całej tej otoczki kobiety fatalnej, zagubionej, Kręte ścieżki nie przemówiły do mnie. Nie wywołały emocji, na które liczyłam, jedynie, to lekki wstręt. Zapytacie dlaczego? Akcja powieści kręci się wokół kilku rzeczy: Anny, seksu oraz mężczyznach. A najwięcej było scen erotycznych, jednakże nie aż takich, jakie serwuje specjalistka w tej dziedzinie – Erika Leonard.  Co fragment, to: nowy mężczyzna, seks, zerwanie (najczęściej z jej strony) i powrót do rodzinnych stron. Było to dla mnie trochę za dużo. W pewnym momencie przez głowę przeszła mi myśl „ile można?” i jak długo to będzie się ciągnęło. Ale wbrew pozorom Kręte ścieżki czytało mi się ją bardzo dobrze i przyjemnie.

Na zakończenie chciałabym odpowiedzieć autorowi na zadane pytanie, które skierował do odbiorców tej książki:

Zastanawiała się, czy mogła nim inaczej pokierować. Czy w którymś momencie mogła zmienić jego bieg…
Pozostawiam ten problem czytelnikowi. [1]

Wydaje mi się, że mogłaby wszystko. Wystarczyłoby, by na chwilę stanęła w miejscu i zastanowiła się nad konsekwencjami, jakie wynikną z takiego, a nie innego postępowania. Zawsze mogła się wycofać z niekomfortowej sytuacji. W końcu to kobieta wolna, mająca możliwość wyboru. Tak, albo nie. Niestety w tym przypadku zwyciężyła chęć wybicia się za wszelką cenę.

~*~

Ciało jest ważne, ale nie tylko ono stanowi o wartości człowieka. [2]

[…] życie przynosi tyle niespodzianek i nigdy nie wiadomo, co może się zdarzyć w danej chwili. [3]

Dawna miłość jest jak przebyta choroba – zostawia ślad na cale życie. [4]

~*~

Za możliwość lektury, dziękuję ślicznie wydawnictwu Novae Res


___
[1] ŁAWSKI A.: Kręte ścieżki. Gdynia: Novae Res 2013, s. 267.
[2] Op. Cit., s. 149.
[3] Op. Cit. s. 188.
[4] Op. Cit. s. 13.

1 komentarz:

  1. Niektórzy polscy autorzy także mnie nie zachwycili, tym razem nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń

Każde słowo się liczy. Dziękuję :).

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Snow-Falling-Effect