8 lipca 2013

ROTER Filip - "Pr-o-fil"


Filip Roter
Pr-o-fil

Novae Res, 2013
s. 220
978-83-7722-549-3

Wyzwania:
+Przeczytam tyle, ile mam wzrostu (1,4 cm)
+ 52 książki

ocena: 6/10 

~*~

Profil to dziennik użytkownika serwisu społecznościowego, który traktuje o kontakcie autora z portalem i związanych z tym doświadczeniach, często najintymniejszych.
Zawiera więc informacje o związkach z kobietami, o samotności, problemach z przystosowaniem i kontaktach z ludźmi, również najbliższymi.
Szereg nawiązań, między innymi do scenariuszy polskiego kina, literatury, historii, kabaretu, muzyki i polityki sprawia, że monolog bohatera staje się swoistą podróżą przez najróżniejsze zakątki sztuki i inspiracji.
Książka zawiera wulgaryzmy.

~*~

Mało kto z nas nie ma dziś facebooka. Podobno jak nie posiadasz na nim profilu, to nie istniejesz dla świata. Ale czy to prawda? Przecież gdzieś jesteś zarejestrowany, masz akt urodzenia, PESEL i nadany numer NIP. Masz to na papierze. Żyjesz, jesteś, istniejesz. Nawet w wielu kopiach. Wszyscy mamy takie dowody „tożsamości”. Ale nie oznacza to, że naprawdę istniejesz. Teraz. Facebook jest takim miejscem w sieci, w którym możesz przebywać non stop. Teraz. W tym momencie, Czatujesz z innymi – teraz, udostępniasz – teraz, dodajesz zdjęcia – w tej chwili. Wydaje mi się, że słynna myśl Kartezjusza „zaktualizowała się”. Zamiast „Myślę, więc jestem” powinno być „Mam facebooka, więc jestem – istnieję dla świata”. A czy nie lepiej żyć dla kogoś konkretnego, w konkretnym celu? Autor i jednocześnie bohater Pr-o-filu wychodzi z założenia, że ten portal jest tylko po to, by udowadniać wszystkim dookoła, że się po prostu jest.

Pr-o-fil to nic innego jak ty. Konkretna osoba, z krwi i kości, mająca różne aspiracje, plany, marzenia, fetysze, i zagrywki. W tym przypadku profilem jest autor. Opowiada on o sobie, o swoim życiu, zdarzeniach losowych, w formie monologu nawiązującego do popularnego portalu społecznościowego. Bohatera poznajemy jako młodego mężczyznę, który jak każdy z nas, posiada pewne doświadczenia i dzieli się nimi z czytelnikami. Tylko, że zamiast na portalu, to na kartach swojej książki. Pojawia się tutaj pytanie: po co? W jakim celu? Żeby przestrzec? Czy tak, po prostu, żeby oprócz aktu urodzenia i zgonu oraz nieaktualnym profilu na facebooku był po nim, po jego istnieniu jakiś ślad? A książka w tym celu, by udowodnić się, że się żyło jest i wydaje się być najtrwalszym źródłem informacji. Chociaż przyglądając się rozwojowi technologii i procesach tworzenia książki to takowe publikacje nie wytrzymają nawet 20-30 lat. Ale powracając do treści…

Pr-o-fil można nazwać oryginalną biografią pana Rotera. Dlaczego oryginalną? Przede wszystkim przez grę słów, którą autor rozpoczął w swojej publikacji. I czytelnik albo przyjmie reguły tej zabawy, albo książki po prostu nie zrozumie. Wyda się wtedy niezrozumiała i chaotyczna. Do tej publikacji trzeba podjeść z otwartą głową. Należy ją przyjąć taką, jaka jest, a nie na siłę poszukiwać w niej zrozumienia. Przyjdzie ono dopiero po lekturze, kiedy będzie się miało obraz całego Pr-o-filu.

Jest to z pewnością jedyna w swoim rodzaju lektura. Szybko się ją czyta i tak samo szybko zapada w pamięć. Zastanawiam się tylko, czy przy natłoku różnych spraw, nie zniknie ona ze świadomości czytelnika. To okaże się tak naprawdę po pewnym czasie.

Jeśli szukacie czegoś niebanalnego i lekkiego, przede wszystkim książki, której indywidualizm formy dorównuje indywidualizmowi treści, to Pr-o-fil jest taką właśnie publikacją. Dzięki niej oderwiecie się na chwilę od codziennych spraw, jednakże przeniesiecie się do skrawka „życia” innego człowieka.


~*~

Za możliwość lektury dziękuję ślicznie wydawnictwu Novae Res


4 komentarze:

  1. Hm, z jednej strony pozycja intrygująca, ale z drugiej jakoś na 100 % nie jestem do niej przekonana. Może kiedyś po nią sięgnę:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmmm... Całkiem ciekawa pozycja :) Jeżeli gdzieś na nią trafię, to pewnie się nią zainteresuję :)
    I mam jeszcze małą sprawę - założyłam "świeżutkiego" bloga i będę wdzięczna za każdą wskazówkę :) Jeżeli zdecydujesz się zostać na dłużej, będzie mi bardzo miło :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Będę się ładnie uśmiechać ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem ciekawa tej pozycji, jedna z takich ksiazek, ktora mowi o naszej spolecznosci w XXI wieku.

    OdpowiedzUsuń

Każde słowo się liczy. Dziękuję :).

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Snow-Falling-Effect