7 lipca 2013

[#14] Podsumowanie 6/2013

źródło: We Heart It

Witajcie kochani! W końcu wróciłam z tego dłuuugiego leniuchowania, który bardzo mi był potrzebny. Tak jak obiecywałam, przywiozłam ze sobą cztery recenzje, a pierwsza z nich pojawi się prawdopodobnie jutro. A co to będzie, to zobaczycie jutro. ;)


Ale zanim zdam z działkowego leniuchowania raport, to podsumuję czytelniczy czerwiec.

W ubiegłym miesiącu niezbyt się postarałam. A było to spowodowane wiadome czym - licencjatem. Ale w lipcu mam zamiar ten wynik poprawić.

- Przeczytałam w sumie 4 książki:
   1. JANOWSKI A.: Krzyż południa
   2. BODZOŃ K.: Pionowe formy wyciszenia
   3. GREGORY P.: Odmieniec
   4. ROTER F.: Pr-o-fil

- Książka miesiąca: brak (niestety żadna nie podbiła mojego serca...)

- Rozczarowanie: GREGORY P.: Odmieniec – niestety…

- Przeczytane strony: 966 strony, co daje dziennie ok. 32 strony.

- Nabytki 10:
   1. FITZPATRICK B.: Cisza (kupno)
   2. CAST P.C. i K.: Ukryta (j/w)
   3. EGAN C.: Teraz i zawsze (nagroda LC)
   4. KUIPERS A.: Najgorsza rzecz, jaką zrobiła (kupno)
   5. EVANS R.P.: Papierowe marzenia (j/w)
   6. GENOWA L.: Motyl (j/w)
   7. GROCHOWSKA H.: Pokłon (od wydaw. Novae Res)
   8. HANAF G.: Joachim (j/w)
   9. KOSOWSKA J.: Déjà vu (j/w)
   10. PRUSKO P.: Porcelanowa pozytywka (j/w)

I działkowa fotka ;)


- Wyzwania:
1. Przeczytam tyle, ile mam wzrostu: 58,8 cm + 6,6 cm = 65,4 cm
2. 52 książki: 32 + 4 = 36
3. Z półki: (w wyniku mojego nie doczytania zmienia się tutaj liczba przeczytanych książek nabytych przed 2013 rokiem i jest to równo 4 pozycje. W tym miesiącu nie przeczytałam żadnej książki, która trafiła do mnie w 2012 i wcześniej.)

Tak to się przedstawia. A teraz relacja z działki. W pierwszym tygodniu było tak:



Natomiast w tym było o wiele lepiej. Przyłapałam w jednym z iglaków pewną mamę... 


... na wysiadywaniu jajek. 

Mało zdjęć, bo jak wiadomo, wolałam czytać niż bawić się w fotografa. Niestety nie mam dowodu czytania, ale mam dowód na to, że relaksowałam się przy dobrych książkach I przyjemnej muzyce dzięki…


Kto zgadnie co to za śpiewak? ;)

Jak widać, jest to notka o wszystkim. Staram się nią nadrobić wszystkie zaległości, jakie się nazbierały w przeciągu tych dwóch tygodni nieobecności. Dlatego wybaczcie, ale za to macie dużo ciekawych zdjęć. ;)


I na koniec postu, pochwalę się, a co! Dostałam nominację Liebster blog od Queen Margot. Dla przypomnienia:

Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za "dobrze wykonaną robotę". Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów więc daje możliwość ich rozpowszechnienia.  Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań, otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował.

Pytania, które otrzymałam:

1. Średniowiecze czy starożytność? Hm… Chyba starożytność ;)
2. Wampir Lestat czy Edward Cullen? LESTAT! <3
3. Gra o tron czy Barwy szczęścia?  Gra o Tron! <3
4. Woda czy ogień? Zdecydowanie ogień.
5. Coca-cola czy Pepsi? To gazowane i to gazowane. :P
6. Western czy musical? Musical ;)
7. Kot czy pies? Musiałaś? Kotopies ;)
8. Pociąg czy samochód? Pociąg.
9. Literatura polska czy zagraniczna? Raczej zagraniczna
10. Mickiewicz czy Słowacki? Słowacki
11. Ulubiony film? Ulubiony? A jak ktoś ma milion ulubionych? Ostatnio oglądałam Grudniowych chłopców i bardzo mi się ten film spodobał. (Jest na podstawie książki i się kurde dowiedziałam, po fakcie… ;P)

Już raz byłam nominowana, nominowałam już wiele osób, więc zapraszam do zabawy wszystkich. Odpowiedzcie na pytania Queen Margot. ;)

To byłoby chyba na tyle. Dobranoc i zapraszam jutro na pierwszą (po)działkową recenzję! ;)

8 komentarzy:

  1. O wreszcie nowy pościk, kurczę, brakowało mi wpisów na Twoim blogu :) Fotki genialne, stosik oczywiście najlepszy, ale ptasie gniazdko też oko cieszy :) Dwa tygonie? COś mi mówi, że solidnie odpoczęłaś, ja z kolei mam trochę roboty bo trzeba skladac papiery na uczelnię i szukac mieszkania. Zapowiada sie pracowity tydzień, ale sądzę, że dam radę:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ładne wyniki... gratuluję. Też wolę starożytność, Lestata i "Grę o Tron" :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ładne zdjęcia, ładne nabytki książkowe. Zazdroszczę "Déjà vu" :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Widze, ze troche zmienilas szablon, bardzo mi sie podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zrobiłaś bardzo porządne podsumowanie, przyznaję :) Cztery książki to moim zdaniem dobry wynik, a twój stosik bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Same ciekawe tytuły... A zdjęcia z działki są bardzo klimatyczne. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję wyniku i życzę, aby w lipcu było jeszcze lepiej! Nabytki niezłe - zazdroszczę "Deja vu", "Motyla" oraz "Najgorsza rzecz, jaką zrobiła". Mam nadzieję, że "Teraz i zawsze" to niezła lektura, bo również posiadam ją i pewnie niebawem przeczytam. :)

    OdpowiedzUsuń

Każde słowo się liczy. Dziękuję :).

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Snow-Falling-Effect