10 marca 2013

COELHO Paulo - Zwycięzca jest sam

źródło: Drzewo Babel
Paulo Coelho
Zwycięzca jest sam
(O Vencedor está Só)

tł. Jarek Jeździkowski

Drzewo Babel 2009
s. 346
978-83-89933-90-4

Wyzwania:
+ Przeczytam tyle, ile mam wzrostu (2,1 cm)
+ 52 książki
+ Z półki

ocena: 4/10

~*~


Festiwal filmowy w Cannes. 24 godziny. Cała plejada postaci z wielkiego świata: producenci filmowi, aktorzy, dyktatorzy mody, supermodelki, a także początkujące gwiazdki filmowe, gwiazdy, których splendor już nieco przygasł i tłum tych, którzy grzeją się w blasku sławy, władzy i bogactwa. Porządek tego "pięknego, wspaniałego" świata burzy nagłe wtargnięcie Igora, rosyjskiego multimilionera, owładniętego obsesją na punkcie swojej byłej żony, która odeszła ze znanym projektantem mody. Igor, zraniony do żywego nie cofnie się przed niczym, by odzyskać miłość ukochanej... 

~*~

Zwycięzca jest sam to historia o życiu w świecie blichtru, a konkretniej jeden dzień, który dla nielicznych miał być spełnieniem marzeń, a okazał się ostatnim momentem życia. Rosyjski milioner i właściciel telefonii komórkowej, Igor, przyjeżdża do Cannes, by pokazać i udowodnić byłej żonie, Ewie ile jest w stanie zrobić w imię miłości.  Dla głównego bohatera, ten jeden dzień staje się ostatnim starej egzystencji. Bez skrupułów i litości zabija kolejne ofiary, które w jego oczach są nikim konkretnym. Mają być tylko przykładem tego, do czego jest zdolny zraniony człowiek, oraz wiadomością dla byłej żony, że dla niej jest w stanie poruszyć niebo i ziemię, byleby tylko wróciła. Autor jakby usprawiedliwia bohatera….

„[…] miłość usprawiedliwia czyny, których zwykli ludzie często nie są w stanie zrozumieć – chyba, że ktoś przeżyje dokładnie to, co on przeżył.” [1]

Nie do końca się z tym stwierdzeniem zgadzam. Miłość nie wszystkie czyny usprawiedliwia. Na pewno odebrania życia niewinnym ludziom oraz poniżenia, upokorzenia i odebrania wolności drugiemu człowiekowi.

Nikt nie ma prawa decydować o czyimś losie, w szczególności odbierać wolności i życia. Lecz niestety takie sytuacje się zdarzają i my tak naprawdę nie mamy nic do powiedzenia. – a jak następnym razem padnie na mnie? -  Możemy się tylko obruszać na takie wydarzenia. Nie zmieni się ten stan, dopóki my się nie zmienimy.

Drugim takim aspektem poruszonym w tej książce jest życie bogaczy, celebrytów, sław i innych osób związanych z show-biznesem.  Autor bardzo trafnie opisał sytuację ludzi, którzy są na tzw. świeczniku.

„Spotykają się, żeby udawać, że są szczęśliwi, chociaż w rzeczywistości są niewolnikami własnego sukcesu” [2]

Od lat wiadomo, że pieniądze szczęścia nie dają. Są tylko niezbędnym elementem do życia. By przetrwać, musisz posiadać pieniądze. Koniec. Kropka.

Kolejnym smutnym wnioskiem jest to, że wszystko kręci się wokół dóbr materialnych. Zamiast dążyć i spełniać wartościowe idee, ludzie wolą  uganiać się za iluzją życia – czyli dobrami materialnymi i sławą.

Zwycięzca jest sam to dosyć trudna książka. Porusza wiele - dla nas, zwykłych szaraków – ciekawych tematów, których nie odczuwamy tak bardzo, jak ludzie sukcesu. Pokazuje, jak wiele zależy od jednego człowieka. Często słyszy się, że „ja jako jedna osoba nic nie mogę zrobić. Sam nie poruszę góry…”. Patrząc teraz, przez pryzmat tej książki uważam, że jedna osoba może wszystko. Jeśli bardzo chce i pragnie, to może osiągnąć wszystko. Pytanie nasuwa się jedno – tylko jakim kosztem.

Książka posiada drugie dno. Jednak, by do niego dotrzeć, trzeba naprawdę głęboko szukać. Zwycięzca jest sam sama w sobie to bardzo nużąca i specyficzna lektura. Może i nie wnosi niczego nowego do życia, lecz przypomina o niektórych prawdach. Postaci, które wykreował Coelho byli bardzo słabi, nijacy, nużący, nie wyróżniający się.

Zabrałam się za tę książkę, ponieważ moja uwagę zwróciła bardzo interesująca okładka, opis z tyłu okładki oraz wcześniejszy dorobek autora. Przeczytałam kilka jego powieści i niektóre z nich okazały się naprawdę dobrymi. Spodziewałam się, że Zwycięzca jest sam jest kolejną dobrą książką Coelha. Niestety trochę rozczarowała mnie ta pozycja. Spodziewałam się wartkiej akcji, intrygujących i barwnych bohaterów. Książka ta okazała się dla mnie zbyt ciężką i przytłaczającą. Raczej nie polecam.

___
[1] Coelho P.: Zwycięzca jest sam. Warszawa: Drzewo Babel 2009, s. 338.
[2] Op. Cit., s. 16.

7 komentarzy:

  1. Kompletnie się nie spodziewałam, że pod książką o takim tytule kryje się taka treść. W zupełności się z tobą zgadzam, miłość może i usprawiedliwia wiele, ale nie daje prawa odbierania komuś życia. Jakiś czas temu zraziłam się do tego autora i nie mam ochoty do niego wracać - zwłaszcza jeśli "Zwycięzca jest sam" to lektura zbyt ciężka i przytłaczająca. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci, że ja też nie spodziewałam się tego, co zaserwował Coelho w "Zwycięzcy...". Myślałam, że będzie miłą odskocznią od paranormalnych książek, a tutaj takie zaskoczenie. Ale jeszcze nie zraziłam się do powieści tego autora i z pewnością sięgnę po pozostałe jego dzieła. :)
      Dziękuję i pozdrawiam!

      Usuń
  2. Może nie najlepsza książka autora, ale do końca też nie zła :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie przepadam za tym autorem. Po przeczytaniu książki "Weronika postanawia umrzeć", powiedziałam sobie "nigdy więcej" i trzymam się tego postanowienia. ;) Kompletnie nie moje klimaty.

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda, ze Ci całkiem nie przypadła do gustu, bo po opisie bardzo się najarałam na tą pozycje. Jednak sobie odpuszcze, a co do autora to niby kochają go wszyscy młodzi, ja czytałam jego 'jedynascie minut' i jakos nie potwierdzam tej tezy, tym bardziej po twojej recenzji.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja z dzieł Coelho mam za sobą Weronikę, próbowałam Alchemika. Stanowczo autor nie dla mnie, jego pseudo-filozoficzna twórczość mnie ostro irytuje.

    OdpowiedzUsuń
  6. Coelho ma ten swój dziwaczny światopogląd.

    Też uważam, że miłość nie jest żadnym usprawiedliwieniem. Zastanawiam się czasami, czy nie pisze on takich "bzdur" celowo, byśmy sami pomyśleli i stwierdzili, że to nie ma sensu...

    Tak czy owak - nie przeczytam.

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Każde słowo się liczy. Dziękuję :).

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...