3 stycznia 2013

NILSSON Johanna - Sztuka bycia Elą

Johanna Nilsson
Sztuka bycia Elą
(Konsten att vara Ela)

tł. Paweł Pollak

 Replika 2008
s. 285
 978-83-60383-42-1
cena: 25,90 zł

Wyzwania:
+ Przeczytam tyle, ile mam wzrostu (+ 2 cm)
+ Z półki
+ 52 książki

Ocena: 8/10

~*~


"Sztuka bycia Elą" to wyjątkowa, pełna ciepła opowieść o dojrzewaniu i dorastaniu oraz o próbie stworzenia rodziny i własnego świata.

Bohaterką tej powieści jest 26-letnia Ela Sander, która mimo swego wieku czuje się osobą niedojrzałą i nie potrafi pogodzić się z tym, że jej rodzina już nie istnieje - rodzice są rozwiedzeni, a brat ożenił się i ma dzieci. Jednocześnie Ela broni się przez trwałym związkiem i założeniem własnej rodziny, bo nie chce zostać wtłoczona w tradycyjną rolę kury domowej.

Przyspieszony kurs dojrzewania Ela przechodzi, kiedy odkrywa, że w piwnicy jej domu koczuje 6-letnia dziewczynka o imieniu Klara, jak się okazuje, córka bezdomnej narkomanki. Ela czuje się zmuszona jej pomóc, stara się odnaleźć jej matkę i uchronić dziewczynkę przed bezduszną machiną opieki społecznej.

~*~

'Sztuka bycia Elą' to historia opowiadana przez główną bohaterkę. Ela jest dwudziestosześcioletnią młodą kobietą, która żyje w skromnej kawalerce, a jedyną osobą, z którą nawiązuje więź, jest dozorca, pan Albin i jego czworonożny przyjaciel – Wąchacz. Ela uważa, że jej życie jest do niczego. Denerwowało mnie zachowanie jej, ponieważ była tak zaślepiona własnym żalem i bólem z powodu zachowania eks-rodziny (jak nazwała ją bohaterka), że nie dostrzegała pomocnych dłoni, które wyciągali w jej kierunku ludzie znajdujący się w jej otoczeniu. Zatrzymała się w przeszłości i nie potrafiła ruszyć w dalszą drogę.

Niespodziewanie w jej życiu pojawia się mała dziewczynka, Klara, która zmienia, można powiedzieć, sprawia że Ela zaczyna dostrzegać więcej niż  tylko własne problemy. Mimo wielu wad głównej bohaterki, bardzo wyraźnie rysuje się jej wrażliwość i chęć zmieniania świata na lepsze.

Jest to urzekająca historia o dorastaniu, poszukiwaniu siebie, pokonywaniu przeszkód, poświęceniu względem drugiego człowieka, o problemach rodzinnych, a przede wszystkim o wybaczaniu. A wszystko umiejscowione zostało w pięknej, zimowej scenerii. Klimat wręcz idealny, nie przedobrzony. Wszystko na miejscu.

Na początku, kiedy dopiero zaznajamiałam się z otoczeniem, bohaterami, bardzo mnie ta historia irytowała, jednak im dalej w las, tym mniej mi przeszkadzało zachowanie bohaterki, a akcja coraz bardziej zaczęłam mnie wciągać. Przyjemnie było odkrywać dalsze losy Eli i patrzeć na zmiany w niej zachodzące. 

5 komentarzy:

  1. Wydaje mi się, że nigdy wcześniej nie słyszałam o tej książce. Jednak zaintrygowałaś mnie tą pozycją i na pewno rozejrzę się za nią. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Okładka mnie zaintrygowała, więc może sięgne po tę ksiązkę :)

    czy już Ci mówiłam, że masz pięknego bloga? Cudowna szata graficzna <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Okładka świetna, ale książka chyba nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Popatrzyłam sobie notkę niżej i dostałam zawału... 104 książki?! Szacun! Jeśli chodzi o powyższą książkę - nie dla mnie :( Nie moje gusta.
    Zapraszam do mnie www.magica-mundi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. już sama okładka swą prostotą bardzo zachęca. historia tez wydaje się być ciekawa, jeśli będę miała okazję przeczytać tę książkę, to z pewnością to zrobię.

    OdpowiedzUsuń

Każde słowo się liczy. Dziękuję :).

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Snow-Falling-Effect