8 grudnia 2012

Tuż, tuż... ;)

źródło: We Heart It

Witajcie!

Wiele się u mnie ostatnio dzieje. Czasami mam wrażenie, że w mojej głowie szaleje burza śnieżna i nie mam gdzie się przed nią schować. A gdy przejdzie, nie wiem co z tym bałaganem zrobić. Wypadałoby usiąść i płakać, lecz na to jestem nazbyt silna. Więc co robię? Moja wewnętrzna bogini daje mi w twarz i idziemy porządkować ten cały bajzel.


Jak zauważyliście pojawił się nowy szablon. Taki zimowy i uroczy… To taki znak ode mnie, że święta i zima tuż, tuż….

Z uśmiechem na twarzy muszę powiedzieć, że ostatnimi czasy los lubi mnie zaskakiwać. A szczególnie w konkursach. Przez cały rok nie miałam takiego szczęścia jak w tym przedświątecznym okresie. Najpierw mile zaskoczyła mnie Jusssia, Potem Tala, a teraz… Layla. To miłe, że jesteś doceniany i trud nie idzie na marne. Wydaje mi się, że sztuką jest napisać coś na konkurs, niż wziąć udział w takim „zgłaszam się” i tyle. Sama takiego konkursu raczej bym nie ogłosiła, z tego względu, że nie lubię rozstawać się z książkami. Jakoś łatwiej mi jest, gdy zadanie konkursowe przybiera formę dłuższej odpowiedzi. Wtedy możemy ocenić komu naprawdę na niej zależy i widać to po odpowiedziach uczestników biorących udział. I wtedy każdy z nas ma większe szanse, bo organizator/ka widzi, kto najbardziej jej pragnie.

I tym akcentem zakończę tę część postu, jeszcze raz bardzo dziękuję dziewczyny. Nie wiecie, jaką mi frajdę sprawiło wymyślanie i kreowanie odpowiedzi na wasze pytania konkursowe. Dzięki nim poznałam nowe zakątki samej siebie, a wyobraźnia wkracza na nowe, niezbadane i nieznane tereny.

źródło: SBP

Od wczoraj rozpoczęły się w Łodzi Łódzkie Targi Ksiązki, zwane Salonem Ciekawej Książki. To już druga edycja i naprawdę – jeśli mieszkacie w Łodzi, bądź jesteście w okolicy, to zajrzyjcie tam. Więcej szczegółów tu. Ja dopiero jutro zawitam na SCK, ponieważ jest organizowana wymiana książek przez serwis LubimyCzytac.pl. Jestem wolontariuszką, więc na pewno z niektórymi łódzkimi bloggerkami się spotkam. (Nawet nie będą wiedziały, że to ino ja! xD).

I do Łodzi zawitała zima. Jest biało (nie aż tak bardzo, jednak coś tam jest), mroźno (moja stacja pogodowa wskazuje -3 stopnie, więc trochę ta biel się utrzyma. Oby na święta przywaliło i by było naprawdę, białe święta. Bardzo za takimi tęsknię.

To byłoby na tyle. Czeka przede mną pierwszy rozdział. Trzymajcie się ciepło w te mroźne dni! ;)

3 komentarze:

  1. Ależ tu klimatycznie. Naprawdę poczułam święta. Dziękuję :)Żałuję, że nie mogę być teraz w Łodzi.

    OdpowiedzUsuń
  2. Oh ty też się ciepło trzymaj :) I dasz sobie radę z problemami. Też tak nie raz mama, ale podobnie jak ty nie płaczę. Łzy się na nic nie zdadzą. Chyba mamy wspólną Boginię, bo moja tez mi mówi, że trzeba iść na przód więc i twojej teraz wtóruję. Dasz sobie ze wszystkim radę. Jesteśmy z tb kochana :* No i oczywiście gratuluję wygranych w konkursach. Ja też wygrałam. Wczoraj. Cieszę się jak głupia;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Moja Bogini jest jakaś dziwna... Zamiast dać mi w twarz i kazać przestać się mazać, ta siada koło mnie i w trudnych chwilach ryczy razem ze mną xD A może to i dobrze :D Przynajmniej wypłakujemy się obie i potem razem mamy dobry humor :D Cieszę się, że udało Ci się wygrać również w innych konkursach ;) Za pierwszy rozdział trzymam kciuki! A i w Krakowie sypnęło na początku grudnia :D Mróz jest, co oznacza, że wszystko idzie zgodnie z planem ;) Co do Salonu Ciekawej Książki - trochę za daleko, ale niedawno byłam na 16. Targach Książki w Krk ;) Po całej imprezie widać było, że wcale nie tak mało osób czyta książki, co jest dobrą wiadomością :D Więcej czytelników!
    Pozdrawiam ciepło w zimne dni :)

    OdpowiedzUsuń

Każde słowo się liczy. Dziękuję :).

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Snow-Falling-Effect